Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Izabela Leszczyna - Wystąpienie z dnia 09 stycznia 2018 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2018

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
456 wyświetleń
0

Stenogram

1. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2018 (druki nr 1876 i 2073).

Poseł Izabela Leszczyna:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Gdy słucha się posłów PiS-u w debacie budżetowej, to właściwie nie wiadomo, czy TVP Info na swoich paskach cytuje polityków PiS-u, czy politycy PiS-u cytują paski propagandowej telewizji. Bo co usłyszeliśmy dzisiaj w debacie budżetowej? Usłyszeliśmy, że przez 8 lat Platforma Obywatelska w ogóle nie dbała o prostego człowieka i wszystkim żyło się bardzo źle. To jest PiS-owska propaganda. A jakie są fakty? Ano fakty są takie, że w ciągu tych 8 lat dystans pomiędzy Unią Europejską a Polską mierzony PKB per capita, więc na jednego obywatela, zmniejszył się o prawie 20%, a płaca minimalna, wbrew kłamstwom propagandowym PiS-u, w tym samym czasie wzrosła z 936 zł do 1850 zł, to jest prawie 100%. O czym wy mówicie i jakim prawem kłamiecie tutaj, w polskim Sejmie? (Oklaski)

    Kolejne kłamstwo - usłyszeliśmy, że Polska rozwija się jak nigdy dotąd. Średnioroczny wzrost PKB w ciągu tych waszych 2 lat to jest 3,5%, to jest dokładnie tyle, ile Polska średnio rozwijała się przez ostatnie ćwierć wieku.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Średnioroczny, panie pośle.

    Kolejny propagandowy wasz przekaz z dzisiaj to są inwestycje i innowacje. To jest przekaz trwały od 2 lat. Trzeci rok z rzędu PiS w ustawie budżetowej planuje wielki skok inwestycyjny. Poprzednie dwa to były skoki na papierze, w tym roku zresztą będzie podobnie. Ale mają korzyść propagandową, a nawet dwie korzyści. Gdy na początku roku minister rozwoju wychodzi i mówi, że wreszcie inwestycje ruszą pełną parą, to obywatele oczami wyobraźni widzą wielką polską konkurencyjną gospodarkę. Jest propagandowy sukces. Na koniec roku, jak okazuje się, że Morawieckiemu znowu nie wyszło, jest ciągle zapaść inwestycyjna, wychodzi minister finansów i mówi, że deficyt jest zdecydowanie niższy. No, nie wydali środków na inwestycje, mają niższy deficyt. (Oklaski) I znowu propagandowy sukces w stylu PiS-u.

    W 2016 r. PiS wydał 60% środków zaplanowanych jeszcze przez Platformę Obywatelską na współfinansowanie inwestycji unijnych. To dlatego wzrost PKB w 2016 r. zamiast ponad 4% wyniósł tylko 2,7%. Czy coś się poprawiło w ubiegłym roku? Pogorszyło się. Po 11 miesiącach zainwestowali tylko 48% środków zaplanowanych w budżecie, czyli znowu będzie sukces, bo deficyt będzie niższy. Z ponad 300 mld, które rząd Platformy Obywatelskiej i PSL przyniósł wam i położył na stole, wydaliście 33 mld - 10%. Jak będziecie wydawać środki w takim tempie, to abyście je wydali, ta perspektywa musiałaby trwać dla was do 2030 r., ale myślę, że Unia takiego ukłonu w waszą stronę nie zrobi.

    Są programy, w przypadku których nie wydano nawet 10%. Jakie są to programy? Chodzi o projekty sztandarowe, programy flagowe wielkiej Polski z SOR - o programy ,,Innowacyjny rozwój˝ i ,,Polska cyfrowa˝, czyli pupilki premiera Morawieckiego i premiera Gowina. Jeżeli chodzi o ˝Innowacyjny rozwój˝, jest to 7% realizacji, natomiast w przypadku ˝Polski cyfrowej˝ - 4%. Program ˝Polska Wschodnia˝, o który ktoś się tu upominał - 7% realizacji. Naprawdę, gratulujemy i tempa inwestowania, i innowacyjności, i wspierania konkurencyjności polskiej gospodarki.

    Wiecie, co się okazało? Otóż to, że pułapką dla rozwoju Polski, pułapką średniego rozwoju, przed którym tak przestrzegał wasz premier, jest nic innego jak PiS. (Oklaski) To wasze rządy są największą pułapką dla rozwoju Polski, i to tego rozwoju długoterminowego, prawdziwego rozwoju, który nie skończy się razem z koniunkturą gospodarczą, tylko zapewni Polakom bezpieczeństwo ekonomiczne na wiele lat.

    Warto też, żeby obywatele wiedzieli, dlaczego mamy taką zapaść w inwestycjach, dlaczego właściwie pieniądze leżą na stole, wystarczy po nie sięgnąć, jest nadpłynność w firmach, a nikt nie inwestuje. Powody są co najmniej trzy. Pierwszy jest taki, że na rok zamroziliście fundusze w ogóle, jeździliście do Unii, chcieliście wszystko wywrócić do góry nogami i zmienić, a na marszałków nasłaliście CBA. Przez to w roku 2016 r. zanotowaliśmy spadek inwestycji o 30%. Drugi powód jest taki, że w ogóle nie potraficie nic budować, potraficie tylko burzyć i niszczyć, od demokracji począwszy, po inwestycje, kapitał społeczny. Zniszczyliście nawet wspólnotę Polaków, bo my byliśmy wspólnotą przed waszymi rządami. Byliśmy wspólnotą, ale wy zaczęliście nas dzielić na sorty, na złodziei, kanalie, morderców, komunistów. Zniszczyliście to, co jest w narodzie najcenniejsze, zniszczyliście wspólnotę. W takiej atmosferze nie ma rozwoju i to jest wasza wina. Wreszcie trzeci powód, jest on związany oczywiście z tym, o czym mówiłam przed chwilą. Prywatni inwestorzy boją się PiS-u, boją się chaosu w prawie, partyjnych sądów, opresyjnego fiskusa, a wreszcie mściwego prokuratora generalnego, który od 10 lat ściga Bogu ducha winnych lekarzy. Jak wy chcecie nawoływać do inwestowania w takiej atmosferze i w takim klimacie? To dlatego inwestycji jest jak na lekarstwo i nie będzie żadnego przełomu, panie pośle Sasin. Przełom w inwestycjach będzie dopiero wtedy, jak suweren pokaże wam czerwoną kartkę, a pokaże wam tę kartkę niebawem, bo Polacy z pewnością wolą, żeby premier Polski, zamiast chrystianizować Europę, negocjował jak najlepszy budżet dla Polski. Nie ma dzisiaj bowiem ważniejszej sprawy dla polskiego premiera niż wynegocjowanie dobrego budżetu na kolejną perspektywę unijną. To jest zadanie tego premiera, i takie było ono od wielu miesięcy, tylko nikt z was nie zwrócił na to uwagi.

    Na koniec powiedzmy, jak premier Morawiecki w odniesieniu do tej misji wynegocjowania jak największych pieniędzy dla kolejnego rządu, który będzie umiał inwestować, zapewniam was, zabrał się do naprawy relacji z Unią Europejską. Zaczął od tego, że uciekł ze szczytu w Brukseli. Do dzisiaj nie wiemy właściwie dlaczego. I zrobił jeszcze jedną rzecz: odpowiedział na apel ekonomistów. Ekonomiści tak naprawdę rzucili koło ratunkowe Morawieckiemu. Zaproponowali: Rozpocznijmy debatę o strefie euro. Nie mówmy o dacie, nie mówmy kiedy, że na pewno, że już. Rozpocznijmy debatę. Okazało się, że jeżeli chodzi o to koło ratunkowe, to tym kołem Morawiecki bardziej dostał w głowę, niż z niego skorzystał, bo powiedział, że w ogóle nas ta debata nie interesuje, że my w ogóle nie jesteśmy zainteresowani strefą euro. Tak powiedział i pojechał negocjować kolejną perspektywę unijną. Naprawdę, dyplomacja zawsze była waszą słabą stroną, ale żeby aż tak, to nawet ja się nie spodziewałam. Jak dorzucimy do tego jeszcze pełną akceptację premiera Morawieckiego dla ustaw sądowych - wiemy, co myśli o nich cały świat - to w zupełności wystarczyło, żeby misja premiera Morawieckiego zakończyła się i spaliła na panewce, tak naprawdę zanim się rozpoczęła. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.2
Pozycja w rankingu:
241
Liczba głosów: 76
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.