Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Krystyna Skowrońska - Wystąpienie z dnia 09 stycznia 2018 roku.

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2018

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
77 wyświetleń
0

Stenogram

1. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o rządowym projekcie ustawy budżetowej na rok 2018 (druki nr 1876 i 2073).

Poseł Krystyna Skowrońska:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie i Panowie Posłowie! Państwo Ministrowie! Jakoś tego emocjonalnego głosu...

    (Poseł Agnieszka Kołacz-Leszczyńska: Optymizmu.)

    ...tego optymizmu nie zauważyłam u mojej przedmówczyni ani nie zauważam u innych posłów PiS-u.

    Chcę powiedzieć, że jak w amerykańskim westernie w samo południe polegli: pan minister obrony narodowej, dotychczasowy pan minister zdrowia, pan minister ochrony środowiska (Oklaski), a państwo tak jakbyście w dalszym ciągu modlili się do tego budżetu. A przecież dzisiaj nic nie wiadomo. Premier wyraził wobec nich wotum nieufności. Poprzednio prezes wyraził wotum nieufności wobec pani premier Szydło, dzisiaj premier wyraził wotum nieufności wobec ministrów.

    A zatem co proponowali ci, którzy poprzednio nam ten budżet przynieśli do Sejmu? Według zasady: komu na, czyli komu się da, a komu nie, minister obrony narodowej polecił m.in. zakup samolotów dla VIP-ów, ale nie ma zakupu śmigłowców dla wojska, nie ma programu śmigłowcowego. Pan minister powiedział: Wojska Obrony Terytorialnej, strzelnice, drogi, a nawet niektóre kolumny na stulecie. Ale nie ma strategii obronnej, są zwalniani generałowie. I co wam z tego, że wydatki na obronę narodową będą zwiększane o 2%, 2,5%, jak wy tylko dajecie zaliczki? A jak powiedziała Marilyn Monroe, pieniądze szczęścia nie dają - i ministrowi Macierewiczowi nie dały tego szczęścia - dopiero zakupy dają szczęście. A więc minister obrony narodowej pożegnał się. Nawet nie był w Pałacu Prezydenckim. A zatem nie wiemy, jak będzie w tym zakresie postępował nowy minister, któremu podlega część budżetu, czyli minister Błaszczak, który objął nowy resort. Komu na, komu nie.

    W zakresie dróg komu na, komu nie. Państwo obiecywaliście w 2017 r. 1 mld zł na budowę dróg gminnych i powiatowych. Daliście 800 mln, nie daliście 200 mln samorządom. Nie daliście.

    W 2018 r. również mówicie, z buzią pełną frazesów: 2018 to świetny rok. I co? Ten wieloletni plan to 1100 mln. Dajecie ile? 800 mln. Nie dajecie 300 mln. Sami państwo to obiecywaliście.

    I program budowy dróg, czyli wieloletni program budowy dróg krajowych. W tym planie zakładaliście 27 mld. Ile jest w tym planie? 20 mld. A zatem państwo sami zakładacie, mówicie, że jest świetnie, że jest wzrost, i sami nie dajecie na to pieniędzy. Państwo mówicie o nowym Funduszu Dróg Samorządowych. I już raz o nowym pomyśle finansowania dróg państwo mówili - o podwyżce cen paliw dla wszystkich kierowców. A zatem, szanowni państwo, to co, czeka nas kolejny podatek, o którym dzisiaj nie mówicie?

    ˝Mieszkanie dla młodych˝. Wielokrotnie w tej sprawie spieraliśmy się. Państwo mówili kiedyś, w przeszłości: 3 mln mieszkań dla Polaków. I co? I nic. Po 2 latach odeszliście od tego. Teraz państwo musicie zapamiętać: po 2 dniach w roku 2018 skończył się program ˝Mieszkanie dla młodych˝. A zatem proponujemy, aby zwiększyć pieniądze na ten cel.

    Zdrowie. Ja się nie dziwię, że pani poseł Masłowska skupiła się tylko na liczbach, a nie powiedziała o kolejkach. Kolejki są większe, pieniędzy jest więcej z naszych kieszeni, bo my płacimy składki. Ale państwo zrobili chaos. Poległ dotychczasowy minister zdrowia, pan minister Radziwiłł. To jest podsumowanie i o tym państwo powinniście... Jaki będzie pomysł na przyszłość, tego nie wiem.

    Państwo tłumaczycie i mówicie, że wzrastają wynagrodzenia. Oczywiście, płacą je przedsiębiorcy. Ale moja koleżanka, pani poseł Leszczyna, powiedziała: Przez 8 lat podwojono średnie wynagrodzenie czy najniższe wynagrodzenie, a państwo mówicie: Dobrze jest tak zadekretować tę podwyżkę i wprowadzić kolejny podatek. To jest łatwo, ale państwo niczego nie zrobili, żeby ułatwić i zagwarantować bezpieczne finansowanie dla rozwoju polskiej gospodarki.

    I mówicie państwo o tym, że zmniejszyło się bezrobocie. Jasne. Jest duża presja płacowa i jest rynek pracownika, ale państwo przenieśliście na emerytury czy też złożyło wnioski o przejście na emerytury powyżej 300 tys. Polaków, a zatem łatwo wtedy mówić o zmniejszeniu bezrobocia.

    Moi koledzy mówili o tym, że ten budżet warto odrzucić. Jak mówi polskie przysłowie: dzieci i długi rosną jak grzyby po deszczu. Państwa długi i zadłużanie Polaków też rosną jak grzyby po deszczu. To jest zły budżet. Pokazuje to, że nawet pan premier Morawiecki nie ma zaufania do ministrów, którzy mają realizować budżet, i dzisiaj w samo południe bardzo wielu kluczowych ministrów odwołał. To porażka tego projektu, który jeszcze kilka miesięcy temu składali ministrowie, którzy dzisiaj polegli. Do widzenia. (Oklaski)

    (Głos z sali: Do widzenia.)

    Ministrom do widzenia.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.