Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Marek Sowa - Wystąpienie z dnia 06 marca 2018 roku.

Sprawozdanie Komisji o rządowym projekcie ustawy o pozbawianiu stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu oraz o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej 

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
373 wyświetleń
0

Stenogram

34. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o rządowym projekcie ustawy o pozbawianiu stopni wojskowych osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu oraz o zmianie ustawy o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2319 i 2324).

Poseł Marek Sowa:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Ten projekt ustawy otwiera nowy rozdział polityki uprawianej na grobach. Długo zastanawiałem się, czym inspirowali się rząd i politycy PiS-u, przedkładając Wysokiej Izbie projekt tej ustawy, która w zasadzie dotyczy osób, które co prawda źle lub haniebnie zapisały się w historii Polski, ale jednak w większości już nie żyją.

    Zastanawiałem się, gdzie rząd szukał inspiracji dla takich działań. Jeśli nie stoi za tym zwykła zemsta i małość wobec pokonanych przeciwników politycznych, to może szukaliście inspiracji w historii? Na myśl przychodzi mi tzw. synod trupi. To wydarzenie dobrze nadaje się na inspirację dla waszej ustawy.

    Zapewne nie wszyscy wiedzą, czym był synod trupi, więc spieszę z wyjaśnieniem. To krótka, ale zapisana na czarnych kartach, historia z dziejów średniowiecznego Kościoła. Synod trupi zwołany został przez papieża Stefana VI pod koniec IX w., miał pośmiertnie osądzić papieża Formozusa i pozbawić go czci. Zaoszczędzę wam szczegółów, co zrobiono z ciałem przed wrzuceniem go do Tybru. Tak samo nie interesuje mnie, jak będziecie ściągać oficerskie pagony tym, którzy już nie żyją. Wiem jedno, nie kieruje wami dążenie do prawdy, ale zwyczajna zemsta. Pocieszające jest to, że synod trupi jest też przestrogą dla tych, którzy politykę chcą uprawiać na grobach. Wydarzenie to spowodowało wielkie oburzenie, a Stefan VI po kilku miesiącach został aresztowany i odszedł w niesławie. Jego następca te niegodne zachowania unieważnił. Jestem przekonany, że Polacy zareagują podobnie i już nikt nigdy nie będzie uprawiał polityki na grobach.

    Pozwolę sobie też na chwilę osobistej refleksji. Jaruzelskiego i Kiszczaka uważam za oprawców, za ludzi mających krew na rękach. Historia oceniła ich jednoznacznie negatywnie. Było wystarczająco dużo czasu, aby za życia zdegradować oprawców, patrząc im prosto w oczy. Przez 20 lat, po zmianach...

    (Poseł Andrzej Melak: Nie zrobiliście tego.)

    ...ustrojowych najważniejsi politycy PiS pełnili znaczące funkcje aż przez 13 lat. Przykłady? Proszę bardzo. Jarosław Kaczyński, premier i zwykły poseł, ale za to zapewniający większość rządowi od 2005 r., nie wykorzystał swojej pozycji, aby stanąć twarzą w twarz z Jaruzelskim i Kiszczakiem. Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych i administracji, wiceminister obrony narodowej - zapamiętamy go jako tego, który wolał bezpodstawnie oskarżać marszałka Chrzanowskiego o współpracę z SB, zamiast zdegradować generałów stanu wojennego. (Oklaski) Lubicie odwoływać się do pamięci i działalności osoby Lecha Kaczyńskiego. Był ministrem nadzorującym działania Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ministrem sprawiedliwości i w końcu prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, w sumie przez 8 lat, ale nie odważył się na zrobienie takiej politycznej hucpy, jaką dziś Polsce fundujecie.

    Pytam was: Dlaczego żaden z wymienionych polityków nie zrobił wcześniej nic w tej sprawie? Dlaczego żaden nie miał odwagi wyjść z taką inicjatywą, kiedy Kiszczak i Jaruzelski jeszcze żyli? Dlaczego wszyscy bez wyjątku okazaliście się wówczas tchórzami, których było stać co najwyżej na nocne krzyki pod ich domem. Jaki będzie wasz kolejny krok? Może Jaruzelskiemu odbierzecie funkcję prezydenta, a Kiszczakowi i Siwickiemu funkcje ministerialne w rządzie Tadeusza Mazowieckiego. Tylko pamiętajcie, że w objęciu przez nich tych funkcji maczał palce sam Jarosław Kaczyński.

    I na koniec zacytuję wam słowa osoby, która najmocniej doświadczyła prześladowań komunistów, prymasa tysiąclecia. W jego zapiskach więziennych zostały takie słowa: ˝Ten kto zamknął się w nienawiści, już się skończył˝.

    W imieniu Nowoczesnej zgłaszam wniosek o odrzucenie projektu tej ustawy w drugim czytaniu. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
3.6
Pozycja w rankingu:
95
Liczba głosów: 118
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.