Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie
#poko

Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska

Wróć do listy
Poseł Mirosława Nykiel - Zapytanie z dnia 19 lipca 2019 roku.
Pytania w sprawach bieżących

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
565 wyświetleń
0

Stenogram

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Mirosława Nykiel:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Od 2 lat obserwujemy w Polsce eksplozję występowania pożarów z niebezpiecznymi odpadami zgromadzonymi na wysypiskach śmieci i składowiskach. Do atmosfery przedostają się niebezpieczne dla zdrowia substancje. W 2018 r. takich pożarów było ponad 70. Do Polski każdego roku napływają setki tysięcy ton odpadów z różnych stron świata. Rodzime firmy na potęgę importują śmieci z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, a nawet z odległej Australii. W 2017 r. wydano aż 226 zgód na tzw. transgraniczne przemieszczanie odpadów. Jak podają zagraniczne media, na składowaniu zagranicznych śmieci można całkiem nieźle zarobić. Gorzej, a właściwie dramatycznie wygląda kwestia utylizacja zgromadzonych odpadów. Robienie tego legalnie jest za drogie. Liczba spalarni jest niewystarczająca, a do tego mają one limity. Dłuższe przechowywanie odpadów na wysypiskach też się nie opłaca - kosztuje 270 zł za każdą tonę. Właśnie dlatego płoną odpady i dodatkowo zanieczyszczają i tak już zanieczyszczone powietrze.

    Dlatego, panie ministrze, zadaję pytania: Jakie są przyczyny tych pożarów? Do ilu pożarów doszło w 2018 r. i 2019 r.? Ile wydano zgód na transgraniczne przemieszczanie odpadów? Ile osób poniosło konsekwencje z tytułu pożarów? Czy tereny popożarowe zostały uprzątnięte i należycie zabezpieczone? Co rząd zrobił w tej sprawie po zapowiedziach w 2018 r. i jakie są tego efekty? Na trochę pytań już mi pan minister odpowiedział wcześniej, ale chciałabym, żeby to jeszcze raz wybrzmiało.

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Sławomir Mazurek:

    Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Panie i Panowie Posłowie! Szanowna Pani Poseł! Bardzo serdecznie dziękuję za to pytanie, a także za wstęp do tego pytania, bo to jest niezwykła, świetna okazja, żeby powiedzieć, cóż to są te odpady z dalekiej Australii. To jest złom akumulatorowy, ponieważ Polska jest w regionie potęgą, jeśli chodzi o recykling starych akumulatorów, jest to niezwykle cenny surowiec. Chciałbym także wyjaśnić, że jeśli chodzi o te liczby, o których mówimy, to mówimy o odpadach, które objęte są pełnym ubezpieczeniem, bo to jest transgraniczne przemieszczanie, regulują to przepisy międzynarodowe i te odpady muszą trafić do recyklerów. Chcę również powiedzieć, że bardzo lubię pokazywać przykład Niemiec, ale także inne kraje europejskie... Taki kraj jak Niemcy sprowadza dziesięciokrotnie więcej tych surowców do recyklingu. Ponieważ idziemy w kierunku gospodarki obiegu zamkniętego, chcemy ten recykling rozwijać. Także środki, które będą z Unii Europejskiej w nowej perspektywie, to są środki właśnie na recykling. Niestety nie na spalarnie, niestety nie na tzw. RIPOK-i. Wiele lat temu popełniliśmy wielki błąd, szanowni państwo, postawiliśmy na instalacje w Polsce, do których trafiają odpady i których efektywność jest od 3 do 8%, i tak jak ostatnio ktoś z branży odpadowej powiedział, postawiliśmy pomniki za 200 mln zł. To te instalacje, które były finansowane ze środków europejskich, a dzisiaj tak naprawdę produkują w większości surowiec do spalarni, produkują RDF, a nie wykonują tego, co powinniśmy realizować, czyli tego, co dotyczy realizacji poziomów recyklingu. Ale oczywiście to się zmieni. Wymuszą to nie tylko przepisy europejskie, ale także te zapisy, które są w planie odpowiedzialnego rozwoju, gdzie chcemy stawiać na gospodarkę obiegu zamkniętego i to jest nasz cel główny.

    Tu liczby są bardzo często pokazywane, ale są pokazywane od roku 2015. Możemy jednak mówić, że faktyczny przywóz odpadów do Polski dochodził w niektórych latach nawet do 1 mln t. Mówimy o tych surowcach oczywiście. Możemy powiedzieć, że w roku 2012 to było 917 tys. t. To były też duże ilości. A więc te dane są bardzo często pokazywane, ale właśnie w takim negatywnym kontekście, że to są jakieś śmieci, które zalewają Polskę. Co, szanowni państwo, płonęło? Płonęły odpady, które nielegalnie przyjechały do Polski. Nie płonęły te surowce. To nie te liczby, nie ta magia wielkich liczb, która pojawia się bardzo często. Polska nie jest śmietnikiem Europy. Polska konsekwentnie walczy z mafiami śmieciowymi, konsekwentnie wprowadzamy przepisy, które ograniczają możliwości. Dzisiaj tak naprawdę kierowca ciężarówki, który chce przewozić odpady, musi mieć świadomość, że jeśli złamie przepisy, może zapłacić nawet 100 tys. kary. Musi on, to też jest istotne, być zarejestrowany w bazie danych odpadowych. Rejestr działa od początku tego roku i już swoje zadanie spełnił, a przecież uruchamiamy kolejne moduły bazy danych odpadowych - moduł rejestrowy, moduł ewidencyjny. Wszystko będzie elektroniczne, dzisiaj tak naprawdę część tych elementów jest w formie papierowej. I to jest sprawne narzędzie.

    Niestety pojawił się na tej sali kiedyś zarzut, że minister środowiska unieważnił przetarg. No musiał unieważnić przetarg na bazę danych odpadowych w roku 2015, ponieważ - także zdaniem innych organów państwa, które są odpowiedzialne za ten obszar - nie było stosownych rozporządzeń, więc trudno organizować przetarg, kiedy tak naprawdę nie są znane ramy tego przetargu, kiedy się naraża tak naprawdę ten przetarg na fiasko. A zależy nam na tym, żeby skutecznie walczyć. Stąd bazę danych odpadowych realizujemy właśnie metodą zwinną, korzystając z Instytutu Ochrony Środowiska, który przecież prowadzi jedną z największych baz danych w Polsce, baz emisyjnych. A więc to też jest taka rzecz, która nam na to pozwala.

    Jeśli chodzi o tę część pytania, która dotyczy tych pożarów i miejsc, które zostają po tych pożarach, emisji, to za każdym razem w takie miejsca są wysyłane mobilne stacje wojewódzkich inspekcji ochrony środowiska. Tak jak było to powiedziane, 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę inspekcja jest gotowa służyć obywatelom i środowisku. Jesteśmy obecni w terenie, mierzymy, współpracujemy także z innymi służbami. Za każdym razem przy takim pożarze wykorzystujemy wszystkie narzędzia, które mamy, aby przymusić właściciela terenu, właściciela tych odpadów do usunięcia tych odpadów. Tam, gdzie jest to niemożliwe - tu już dzisiaj była o tym mowa - jest specjalne narzędzie, dzięki Wysokiej Izbie przegłosowane, które daje szybką ścieżkę, aby tego typu niebezpieczne miejsca czy porzucone odpady skutecznie zabezpieczać.

    Jednocześnie to wszystko, co dotyczy... Cieszę się z tego pytania, bo mogę sprostować. Mimo naszej bardzo aktywnej polityki, także w mediach społecznościowych... Staramy się, na każdym portalu pod wpisem Platformy Obywatelskiej, gdzie mowa jest o tych liczbach i pokazywane jest to jako zalew śmieci, przedstawiamy te dane, także od roku 2008, żeby pokazać, w jaki sposób te surowce do Polski przyjeżdżały. Ale również mówimy o tym, że nasi sąsiedzi znacząco więcej ich przetwarzają. Co istotne, skorzystaliśmy z tego doświadczenia transgranicznego przemieszczania odpadów, szanowni państwo, bo tam jest ubezpieczenie - jeśli z tymi odpadami coś się dzieje, jest gwarancja finansowa, która stanowi pewien procent, ale gwarantuje zabezpieczenie tych odpadów. I w tym przypadku już dzisiaj każdy, kto zajmuje się gospodarką odpadami w Polsce, każdy przedsiębiorca musi mieć tego typu zabezpieczenie, gwarancję finansową, która pozwoli na to, żeby potem ten obowiązek nie spoczywał na podmiotach, do których się odwołujemy, na samorządach właśnie. A więc to wszystko, co dotyczy... Także zostały zwiększone kary dla tych wszystkich podmiotów, które łamią przepisy, wprowadziliśmy także wilczy bilet. A więc jest szereg zapisów, które wyrzucają poza nawias tych wszystkich przestępców środowiskowych, którzy takimi procederami się (Dzwonek) trudnią. Bardzo dziękuję za to pytanie i za uwagę. (Oklaski)

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Mirosława Nykiel:

    Dziękuję bardzo.

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Poproszę o odpowiedź na piśmie na te pytania, które postawiłam, ale w nawiązaniu do tego, co powiedziałam wcześniej, chciałabym przedstawić panu sytuację z gminy Chybie. To jest mała gmina na południu Śląska, leżąca między Bielskiem a Cieszynem - mała gmina Chybie, gdzie płonęła była cukrownia, na której terenie zgromadzone zostały odpady, te nielegalne. Pomimo że właścicielem nieruchomości jest Skarb Państwa, to właśnie gmina poniosła koszty związane z prowadzoną akcją gaśniczo-ratunkową.

    Pan wójt Chybia zwrócił się do mnie, pewnie też do innych posłów, o pomoc i o zapytanie pana ministra, w jaki sposób może sobie zrekompensować te poniesione koszty. Pewnie takich sytuacji jest w Polsce więcej. Czy macie państwo w związku z tym jakieś szczególne rozwiązania, propozycje? (Dzwonek) Dziękuję.

54. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska Sławomir Mazurek:

    Szanowni Państwo! Mimo tak restrykcyjnego prawa niestety w wielu obszarach tego typu zjawiska mają miejsce. Mimo bardzo dobrego prawa w zakresie prawa karnego mamy przypadki drastycznych przestępstw, mimo wszystko, więc niestety różne sytuacje będą się zdarzać.

    Jeśli chodzi o to, co się dzieje, odpowiedzialność samorządów w tym obszarze jest oczywiście kluczowa i to dobrze, że samorządy podejmują te inicjatywy.

    Jeśli chodzi o rekompensaty, trudno mi o tym mówić, gdyż nie dotyczy to bezpośrednio ministra środowiska. Oczywiście odpowiemy na to pytanie na piśmie, w jaki sposób można... To, czym dysponuje minister środowiska, to jest narodowy fundusz ochrony środowiska i wojewódzkie fundusze ochrony środowiska. Rolą ministra środowiska jest zapewnienie dobrego prawa, aby tego typu przypadki się nie powtarzały. Niestety, nie mieliśmy tych zapisów, sytuacja wymagała tego, że musimy ten problem sprzątać. Pani mówi o jednym bardzo istotnym przypadku, który pokazuje problem, ale my, szanowni państwo, mamy w Polsce 3,5 mln t odpadów, które musimy posprzątać. To są potężne ilości i oczywiście jest potrzeba właściwej analizy ryzyka, konsekwentnych działań. Dlatego też minister środowiska powołał Zespół do spraw terenów zdegradowanych, aby tego typu przypadki rozpatrywać, aby szukać najnowszych przepisów. We współpracy z całym rządem, we współpracy z parlamentem tego typu przepisy zostały przygotowane i wprowadzone, aby przeciwdziałać tego typu zjawiskom, bo oczywiście jest to problem, który trzeba rozwiązać. Tutaj na pewno jesteśmy gotowi zawsze pomagać samorządom, na ile jest to możliwe w takich przypadkach, aby te problemy były rozwiązywane, ale jest to poważny problem, bo można powiedzieć, że ten problem już zaistniał, to funkcjonuje.

    Co do narzędzi, które są, jeśli chodzi o wspomaganie samorządów w takich sytuacjach, to oczywiście możemy odpowiedzieć, ale kluczowe jest to, że zanieczyszczający płaci. Ten, który doprowadził do takiej sytuacji, często wydając decyzję, tak jak w przypadku Zgierza, jest odpowiedzialny, ale odpowiedzialny jest jeszcze właściciel terenu, właściciel tych odpadów. I w pierwszym rzędzie też jestem wdzięczny panu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za powołanie tego zespołu, współpracujemy teraz ściśle z prokuraturą, ze służbami specjalnymi. Wtedy ABW przewodziło temu zespołowi, który właśnie identyfikował tego typu problemy, zjawiska, dzięki któremu dzisiaj bardzo aktywnie pracujemy z Krajową Administracją Skarbową.

    Z tego miejsca dziękowałem już wczoraj panu ministrowi Banasiowi za tę współpracę, też z innymi służbami, tak aby te przypadki zwalczać.

    Mamy już pierwsze efekty. Zostały wysłane do Wielkiej Brytanii odpady, które do nas wpłynęły pod pozorem zielonej listy, a osoby, które w Małopolsce prowadziły proceder w mafii śmieciowej, trafiły do aresztu. Tego typu działania chcemy prowadzić w pierwszym rzędzie, aby Polacy mieli nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale żyli w środowisku coraz lepszej jakości. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Poseł Mirosława Nykiel: Skandal.)

Czytaj więcej
Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.