Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Piotr Dardziński - Wystąpienie z dnia 21 lutego 2019 roku.

Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie ustawy o Sieci Badawczej Łukasiewicz

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
62 wyświetleń
0

Stenogram

36. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Gospodarki i Rozwoju o poselskim projekcie ustawy o Sieci Badawczej Łukasiewicz (druki nr 3114 i 3227).

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego Piotr Dardziński:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jeśli państwo pozwolą, zacznę w takim razie odpowiedź od pytań pani poseł Iwony Michałek, uzupełnionych przez pana posła Jerzego Meysztowicza na temat tego wątku, który się pojawiał też w innych wypowiedziach - liczby instytutów oraz procesów, w jaki sposób to było konsultowane.

    Przygotowany projekt koncepcji Sieci Badawczej Łukasiewicz był konsultowany ze wszystkimi interesariuszami. W formie projektu poselskiego został on wysłany na miesięczne konsultacje, które nie zostały skrócone, a obejmowały wszystkie reprezentacje instytutów. Tak że instytuty mogły się zapoznać z tym projektem. Efekty tych konsultacji państwo byli łaskawi cytować. Mamy uwagi Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Chciałbym tutaj państwu zwrócić uwagę, że w większości to nie są opinie odrzucające sam projekt. To są opinie, które odnoszą się do szczegółowych wątpliwości lub pytań, natomiast one nie odrzucają samej idei powołania Sieci Badawczej Łukasiewicz. Innych protestów w ramach tych konsultacji społecznych nie wniesiono. W takim razie to, co my możemy domniemywać, oznacza, że zarówno ze strony Rady Głównej Instytutów Badawczych, jak i innych organów reprezentujących instytuty badawcze tego protestu nie ma.

    Kryterium przystąpienia do Sieci Badawczej Łukasiewicz była decyzja nadzorującego instytuty ministra. Ministrowie od wielu lat, nie od kadencji tego rządu, nadzorują poszczególne instytuty i wykonują w stosunku do nich swoje funkcje kontrolne i nadzorcze, które właściwie my powielamy w tej ustawie, czyli niczego tutaj nie zmieniamy. Właściwy minister po konsultacjach ze swoimi dyrektorami instytutów decydował o tym, które z tych instytutów będą do Sieci Badawczej Łukasiewicz włączone, co oznacza, że decyzje o przystąpieniu do Sieci Badawczej Łukasiewicz podjęły Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, i to jest zdecydowana większość instytutów, oraz Ministerstwo Cyfryzacji i Ministerstwo Energii. To była decyzja podejmowana przez ministrów przy konsultacji z dyrektorami. Wszyscy dyrektorzy instytutów, które zostały zadeklarowane jako te, które mogą stworzyć Sieć Badawczą Łukasiewicz, byli konsultowani co do szczegółowych rozwiązań proponowanych w tej ustawie. Co najmniej, wydaje mi się, czterokrotnie spotykaliśmy się ze wszystkimi dyrektorami. Każdy z nich mógł zgłosić uwagi.

    Zwróciłem też na to uwagę w czasie posiedzenia połączonych komisji, że część z proponowanych poprawek, które się pojawiały, zgłaszanych zresztą przez związki zawodowe, była... Właściwie my moglibyśmy się zgodzić z tymi propozycjami, ale to oznaczałoby, że musielibyśmy wycofać rozwiązania, które wprowadziliśmy do ustawy na skutek konsultacji społecznych, czyli mówiąc krótko: uwzględnialiśmy te uwagi, które zgłaszali nam dyrektorzy jako bardziej funkcjonalne, i nawet jeśli dzisiaj inna część środowiska chciałaby je zmienić, to my już trwamy przy tych wspólnych ustaleniach.

    Te 38 instytutów reprezentuje bardzo różne instytuty. Oczywiście są wśród nich też takie, które tą strukturę przychodów mają nieco mniej optymalną, jak moglibyśmy od nich oczekiwać. Pozwalam sobie na lekko retoryczny... łagodność w stosunku do tych instytutów, dlatego że - to jest bardzo ważne - my po głębszej analizie instytutów doszliśmy do wniosku, że nie jest sztuką zamykać instytuty, sztuką jest wykorzystać ich potencjał. Bardzo często te instytuty, które są dzisiaj w bardzo trudnej sytuacji, rzeczywiście ratują swój budżet, wynajmując powierzchnie biurowe. Przy lepszej strukturze zarządzania oraz możliwości korzystania, np. z zasobów zarówno kadrowych, jak i infrastrukturalnych innych instytutów, mogą zacząć funkcjonować zdecydowanie lepiej. Dlatego nie chodzi nam o to, żeby likwidować, zamykać albo piętnować tylko i wyłącznie instytuty, chodzi nam raczej o to, żeby łączyć je i wykorzystać we właściwy sposób ich potencjał.

    Sieć jest, jak pytała pani poseł Michałek, otwarta. Będzie można do niej przystępować. Decyzja za każdym razem będzie należała, tak jak konsekwentnie od początku, do właściwego ministra nadzorującego właściwy instytut. Jest też zasadą sieci kooperacja z podmiotami zewnętrznymi. Jak państwo zwrócili uwagę, mamy specjalny przepis, który mówi o możliwości nawiązywania partnerstw, co szczególnie ważne, z uczelniami, dlatego że to odpowiada na problem, który był przez państwa zgłaszany, problem stopni i tytułów naukowych. Kadra naukowa w Sieci Badawczej Łukasiewicz będzie mogła rozwijać swoje ścieżki kariery akademickiej, ale chcielibyśmy w tym przypadku skorzystać z uprawnień, które będą miały uczelnie. Wydaje nam się, że to jest mechanizm nie tylko bardziej atrakcyjny i efektywny, ale też wzmacniający współpracę między uczelniami, instytutami.

    Czy mamy do czynienia z jakimiś protestami? Ta ustawa była czy te rozwiązania były tak długo konsultowane ze środowiskiem, że chyba jesteśmy wszyscy w takiej sytuacji, w której chcielibyśmy, żeby doszło do rozstrzygnięć, jak gdyby do samego procesu konsultacji, do rozstrzygnięć i sprawdzenia, zweryfikowania, jak te mechanizmy działają, niż do dalszego nad nimi tylko i wyłącznie dyskutowania.

    Pan poseł Piotr Pyzik pytał o to, jaka będzie struktura zatrudnienia. Co do zasady nowe osoby pojawią się w Centrum Sieci Badawczej Łukasiewicz. To będzie bardzo niewielkie centrum, biorąc pod uwagę porównywalne organizacje francuskie czy niemieckie. Natomiast kwestie zatrudnienia są regulowane zgodnie z prawem pracy, kwestie zatrudnienia w instytutach badawczych, instytutach Sieci Badawczej Łukasiewicz będą podlegać tym samym regulacjom, którym podlegają inne instytuty, czyli prawo pracy nie będzie tutaj naruszać żadnych wymogów.

    Rozumiem, że to jest trochę pytanie nawiązujące do tego, jak dużo będzie kadry naukowej w Sieci Badawczej Łukasiewicz. W pierwszym okresie ta liczba będzie tożsama z tą, jaka teraz jest. Natomiast na wszelkie pytania, które dotyczą tego typu kwestii, moja czy nasza odpowiedź jest zawsze taka sama. Decyzje będą podejmowali dyrektorzy i centrum. Jak ma być dalej kształtowana polityka, to nie jest kwestia rozstrzygnięć ministerstwa.

    I w ten sposób mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie pytania. Jeśli któreś z nich pominąłem, to proszę o wybaczenie i oczywiście udzielimy...

    (Poseł Joanna Schmidt: Dystrybucja korzyści...)

    Dystrybucja korzyści w samej sieci.

    (Poseł Joanna Schmidt: Tak.)

    Znaczy, zasada jest taka. Aha, już wiem, właśnie dokładnie ktoś z państwa zwracał jeszcze uwagę na to, że forma prawna jest niekonsekwentna, to chyba był pan poseł Brynkus, że mamy sieć... Centrum Sieci Badawczej Łukasiewicz jest państwową sobą prawną, a instytuty badawcze sieci Łukasiewicz posiadają własną osobowość prawną, nie państwową. To wynika z faktu, że w większości budżet centrum będzie budżetem publicznym, bo samo centrum nie będzie się zajmowało bezpośrednio komercjalizacją. I nawiązuję tutaj do problemu dystrybucji. Centrum nie ma jak gdyby pracować na swój koszt, centrum ma pracować na koszt instytutów, czyli ma być taką klasyczną instytucją wpierającą.

    Natomiast co do tego, jak będzie wyglądała struktura dystrybucji środków, czyli nasz algorytm wewnętrzny, to będzie przedmiotem negocjacji i rozmów wszystkich dyrektorów. Czyli dyrektorzy kolegialni razem z przyszłym prezesem Sieci Badawczej Łukasiewicz ustalą, w jaki sposób środki będą dystrybuowane w sieci, przy czym proszę zwrócić uwagę, że te środki będą składały się z kilku poziomów. Poziom pierwszy to jest ta dotacja, którą dzisiaj instytuty dostają i ona już jest wypłacana, czyli ten podstawowy budżet, który jest budżetem każdego instytutu. Są też środki, które będą przeznaczane na projekty specjalne realizowane w ramach sieci. I jeszcze będą budżety na zadania celowe, które będą budowane w konsorcjach. Za każdym razem decyzja będzie decyzją kolegialną, a zarządzał procesem dochodzenia do zgody, tę dyskusję moderował będzie prezes.

    Jeżeli państwo mnie zapytają, czy to jest możliwe, to mogę państwu powiedzieć, że w jednej ze spółek, które nadzorujemy, istnieją np. panele inwestycyjne wprowadzające kulturę, w której żaden z kierowników jednostki wewnątrz spółki nie może dokonać zakupu jakiejkolwiek infrastruktury czy wyposażenia, o ile nie uzyska zgody wszystkich pozostałych kierowników. W tym sensie prezes, dyrektor tej spółki nie decyduje osobiście, tylko mówi: Musicie uzgodnić, co rzeczywiście jest potrzebne całej naszej organizacji. Chcielibyśmy w przyszłości przenieść ten model na wyższy poziom.

    Jak państwo widzą, to nie jest kwestia centralizacji, tylko po prostu kwestia koordynacji. Dzisiaj instytuty nie mają tego mechanizmu. A potencjał jest duży i już podczas poprzedniej debaty sejmowej, pierwszego czytania wspominałem o tym, że w tym względzie proponujemy rozwiązania, które są podobne czy analogiczne, zwracam na to uwagę, do tych, które funkcjonują w Niemczech czy we Francji. Mamy doradców z VTT, czyli z bardzo efektywnej sieci fińskiej. Doświadczenia fińskie są dla nas szczególnie istotne, bo jest to kraj, który również nadrabiał pewnego rodzaju zaległości. Ma zdecydowanie mniejszą strukturę w porównaniu z tak potężną organizacją, jak stowarzyszenie Fraunhofera, a potrafi być na tyle efektywna, że zajmuje czwarte miejsce w rankingu tych, którzy najlepiej wykorzystują fundusze ze środków ˝Horyzontu 2020˝. Korzystamy więc z doświadczeń, podchodzimy do nich krytycznie i w sposób roztropny aplikujemy je do naszej rzeczywistości.

    Jeszcze raz podkreślę: fakt, że tylko część instytutów wchodzi w skład sieci, moim zdaniem jest zaletą. Można potraktować to jako próbę praktycznego zweryfikowania, czy nie da się procesów komercjalizacji przeprowadzać w innym trybie, niż przeprowadzano je dotychczas - bez likwidacji wcześniejszych. Jeżeli będziemy mieli komercjalizację na uczelniach, w instytutach badawczych, które pozostają w starym reżimie, i w całej Sieci Badawczej Łukasiewicz, będziemy mogli analizować i porównywać, które z tych rozwiązań są najbardziej efektywne.

    Ponieważ mam przyjemność być pełnomocnikiem pana premiera do spraw reformy instytutów badawczych, to mogę oczywiście przy tej okazji podkreślić, że wszystkie instytuty są dla nas równie cenne i będziemy wspierać również te instytuty badawcze, które nie będą funkcjonować w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz. Bardzo dziękuję.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.