Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Posłanki Izabela Leszczyna i Halina Rozpondek - Zapytanie z dnia 04 lipca 2019 roku.

Pytanie w sprawie braku porozumienia między dwoma państwowymi bankami - Pekao SA i PKO BP, przez które może upaść Huta Częstochowa

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
598 wyświetleń
0

Stenogram

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Izabela Leszczyna:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Premierze! Od 2016 r. premier Morawiecki i rząd PiS-u nacjonalizują banki, zapewniając, że to jest działanie pozytywne, bo państwowe banki są bezpieczne i przyjazne dla obywateli. To kłamstwo. Usługi bankowe są coraz droższe, zyski banków coraz wyższe, a banki państwowe rzeczywiście chętnie udzielają kredytów, ale prezesowi Kaczyńskiemu na budowanie dwóch wież w Warszawie, a nie na ratowanie miejsc pracy w Częstochowie. Dramatyczna sytuacja w częstochowskiej hucie trwa od maja. Od maja huta nie pracuje, pracownicy są na urlopach albo na tzw. postojowym, tzn. dostają niższe pensje. Dlaczego? Bo te państwowe, podobno przyjazne dla obywateli banki nie chciały udzielić kredytu funduszowi, który chce przejąć hutę za długi od obecnych właścicieli. Od 2 miesięcy hutnicy proszą o pomoc premiera, rząd i nic - cisza. Musiało 200 hutników zdesperowanych wizją utraty miejsc pracy przyjechać do Warszawy, pikietować pod bankiem, żeby prezes banku wyszedł i powiedział, że wróci do negocjacji. Gdyby huta upadła, to koszty społeczne będą następujące: oprócz ponad 1200 pracowników to jest 5 tys. miejsc pracy wokół huty.

    Panie Premierze! Oczekuję odpowiedzi tu, z mównicy sejmowej - że rząd będzie gwarantem tego, że negocjacje będą szybkie i skuteczne, że zakończą się do 10 lipca, że prezes banku wystraszony przez hutników nie wycofa się z tych negocjacji i że nie będzie tak, iż obietnica, jaką złożyliście wczoraj hutnikom, będzie taką obietnicą jak ta, którą daliście częstochowianom, że powstanie województwo częstochowskie, na które od 4 lat czekają bezskutecznie. Mam nadzieję, że nie chcecie oszukać hutników (Dzwonek), tak jak oszukaliście częstochowian. (Oklaski)

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii Marek Niedużak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowna Pani Poseł! Ja, prawdę mówiąc, jestem teraz troszeczkę w kropce, ponieważ te pytania, które zostały przedstawione na piśmie, całkowicie nie korespondują z tymi, które teraz zostały zadane. Postaram się jednak na miarę swoich skromnych możliwości odpowiedzieć.

    Zacznijmy. Pierwsze pytanie dotyczy sytuacji Huty Częstochowa - czy członkom rządu znana jest ta trudna sytuacja. Powiem tak: od czasów prywatyzacji, która miała miejsce za rządów pana premiera Belki, Huta Częstochowa jest całkowicie w rękach prywatnych. Był to kapitał ukraiński z Donbasu, wydaje się, że obecnie jest to także kapitał rosyjski. A więc jest ona całkowicie w rękach kapitału prywatnego. W związku z tym szczegółowe informacje na temat sytuacji huty siłą rzeczy nie są nam znane - nie są, ponieważ nie jesteśmy jej właścicielami. Mamy tylko takie informacje, które są w domenie publicznej, które są w sferze publicznej, w mediach, również od związkowców. Oczywiście na takim poziomie ogólności zdajemy sobie sprawę, to nie jest żadna tajemnica, że sytuacja huty nie jest dobra, ale, tak jak rzekłem, szczegóły, też polityka właścicielska, nie są nam znane.

    Jeżeli chodzi o pytanie dotyczące pism od związków zawodowych, od hutników Huty Częstochowa, to powiem tak: z tego, co mi wiadomo - mam tutaj przed sobą kopię trzech takich pism, one są, można powiedzieć, z ostatniego tygodnia, troszeczkę może dłuższego okresu, 26, 27 czerwca - 1 lipca - one są kierowane do prezesów banków, członkowie rządu, pan premier otrzymują je do wiadomości, więc jesteśmy tutaj uczestnikami tej korespondencji na zasadzie ˝do wiadomości˝. Z tego, co nam wiadomo, to przynajmniej jeden tych banków udzielił odpowiedzi na te pisma.

    Jeżeli chodzi o ostatnie pytanie z tych przedłożonych na piśmie: ˝Dlaczego duże polskie banki nie współpracują ze sobą w celu ratowania huty?˝, powiem w ten sposób: znowuż proszę pamiętać, że to są banki - pomimo że rzeczywiście w obu tych bankach ma udziały Skarb Państwa, są to jednak spółki akcyjne, publiczne, notowane na giełdzie, instytucje zaufania publicznego, które muszą działać w oparciu o przepisy Prawa bankowego, w oparciu o przepisy k.s.h. Członkowie zarządów tych banków mają obowiązek, z tym się wiąże odpowiedzialność, bardzo poważna odpowiedzialność, działać w najlepszym interesie powierzonych im środków. Przecież oni dysponują środkami, użyczają kapitał. Skąd jest ten kapitał? Ten kapitał jest od ludzi, którzy trzymają swoje pieniądze na depozytach w tych bankach. W związku z tym nie możemy oczekiwać od nich, że oni będą, powiedzmy, podejmowali decyzje jakby w całkowitym oderwaniu od ryzyk związanych z daną sytuacją. A chciałbym zwrócić uwagę właśnie zarówno na właściciela, o czym już mówiłem przy pytaniu pierwszym, który kontroluje tę hutę, jak i, z drugiej strony, na fundusz inwestycyjny, który tutaj jest zainteresowany czy przynajmniej deklaruje zainteresowanie. Znowuż - ja tutaj też się mogę odwołać tylko do informacji, które są w przestrzeni publicznej. Chciałbym więc zwrócić uwagę, że ten fundusz brytyjski, jeśli popatrzeć na dostępną w sferze medialnej, publicznej historię jego działania, to jest to też fundusz, który głównie inwestuje np. w aktywa w Wielkiej Brytanii, właśnie hutnicze, ale też raczej po to, by je likwidować, a niekoniecznie po to, aby je restrukturyzować. W związku z tym mamy tutaj do czynienia z bardzo skomplikowaną, obciążoną dużymi ryzykami transakcją handlową realizowaną pomiędzy podmiotami prywatnymi, kapitałem ukraińskim, rosyjskim, a z drugiej strony bankami, w których, owszem, Skarb Państwa ma udziały, ale muszą one działać na zasadach komercyjnych. W związku z tym wydaje mi się, że takie - to już były bardziej wypowiedzi niż to, co jest na piśmie - domaganie się, mówienie, że tutaj polski rząd musi gwarantować tę transakcję, jest naprawdę zupełnie nie na miejscu.

    Natomiast, tak jak powiedziałem, z tego, co mi wiadomo, jest komunikacja pomiędzy związkowcami, pracownikami a bankami. Odwołując się do informacji powszechnie dostępnych, chciałbym powiedzieć, że w dniu 3 lipca bank PKO BP zakomunikował, że podjął pozytywną decyzję w zakresie akceptacji możliwości przeprowadzenia tej transakcji. Ale jest to, jak mówię, trudna, skomplikowana transakcja. Zapewne nie jest to kwestia dopięcia tego w ciągu jednego dnia. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Halina Rozpondek:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Nadzieja, która wczoraj wlała się w serca naszych mieszkańców, bo huta jest najważniejszym przedsiębiorstwem w Częstochowie, dzisiaj w związku z wypowiedzią pana ministra zupełnie znikła. Byliśmy przekonani, jeżeli chodzi o wczorajsze porozumienie, obietnicę prezesa banku PKO BP, że jest to wiążące, również wiążące dla rządu polskiego. Przypomnę, że restrukturyzację w 2005 r. przeprowadził polski rząd. Myślę więc, że należy się jakaś ochrona, jeżeli nie prywatnemu przedsiębiorstwu, to mieszkańcom, obywatelom. Wczorajsze rozmowy przybliżyły strony do zawarcia porozumienia, ale tutaj czas odgrywa najważniejszą rolę, bo brytyjski inwestor dał czas tylko do 10 sierpnia. Dlatego bardzo nam zależy, aby ministerstwo objęło to jednak patronatem, podało dokładny termin spotkania tych trzech podmiotów i kontynuowało obserwację do czasu finalizacji porozumienia.

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii Marek Niedużak:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowna Pani Poseł! Powiem tak: ja jestem prawnikiem. Żadna moja wypowiedź nie ma w tym momencie jakiegokolwiek wpływu na zobowiązania prawne banku i vice versa. Pani poseł, zdaję sobie sprawę, że debata publiczna ma swoje prawa, ale biorąc pod uwagę powagę sytuacji i to, że rzeczywiście chodzi o bardzo poważną, skomplikowaną transakcję, pewna wstrzemięźliwość byłaby wskazana w przypadku wszystkich. Mogę powiedzieć, że oczywiście będziemy się przyglądać i przyglądamy się sytuacji, zresztą nie tylko pod wpływem tych pytań, m.in. zbieramy te informacje, interesujemy się tym. Natomiast właściciel, obecnie właściciel huty, jeszcze raz to podkreślę - proszę pamiętać, że banki nie są właścicielami, tylko wierzycielami - jest zupełnie niezależnym od nas podmiotem zza naszej wschodniej granicy. Banki są wierzycielami. Z tego, co mi wiadomo, nie są jedynymi wierzycielami, bo jest jeszcze jakiś wierzyciel zagraniczny. To jest niezwykle skomplikowana...

    (Poseł Halina Rozpondek: Ale szwajcarski bank się zgodził.)

    Ja takiej informacji nie mam. Być może tak jest.

    (Głos z sali: On nic o tym nie wie.)

    Właśnie odpowiadam, więc coś wiem. Jest to niezwykle skomplikowana transakcja obciążona bardzo dużym ryzykiem. Najczęściej o takich sytuacjach biznesowych mówi się, że one wymagają spokoju, namysłu i ciszy, a nie przerysowania, powiedzmy sobie, niektórych wypowiedzi. Tylko o to apeluję. Oczywiście przyglądamy się tej sytuacji i monitorujemy to na miarę możliwości, które daje nam prawo. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.