Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Posłowie Monika Wielichowska, Monika Rosa, Ewa Lieder i Mirosław Suchoń - Zapytanie z dnia 04 lipca 2019 roku.

Pytanie w sprawie nowej listy leków refundowanych

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
1567 wyświetleń
0

Stenogram

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Monika Wielichowska:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Pacjent nie może być pozycją w bilansie, lekarz - księgowym, a szpital - przedsiębiorstwem. Każdy polski obywatel ma czuć się bezpiecznie wtedy, kiedy potrzebuje pomocy medycznej. Ma wiedzieć, że ta pomoc zostanie mu udzielona szybko, że będzie bezpieczny i że będzie to pomoc bezpłatna. Państwo ma dbać o zdrowie ludzi, a nie tworzyć nieludzkie procedury. Trzeba skończyć z bylejakością.

    Czyje to słowa? To wypowiedzi pani premier Beaty Szydło.

    Mijają 4 lata. Ludzie umierają na SOR-ach, powiatowe szpitale są na skraju finansowego bankructwa. Co chwilę słyszymy o zamykanych oddziałach szpitalnych. W historii nie było dłuższych niż dziś kolejek do lekarzy, a nowa lista leków refundowanych to lista waszej hańby, bo wielu chorych skazujecie na śmierć i cierpienie.

    W szczególności w trudnej sytuacji znajdują się chorzy na EB. Ta choroba w skali całej Polski dotyka kilkudziesięciu osób; kilkanaścioro z nich to dzieci. EB powoduje złuszczanie się naskórka i niesłychany ból od najmniejszego nawet dotknięcia. Są opatrunki, które działają na tyle delikatnie, że można je zmienić bez kolejnego zrywania naskórka. Te opatrunki w 2015 r. kosztowały miesięcznie 372 zł. Za waszych czasów, za czasów PiS-u, kosztowały 4 tys. zł, by od kilku dni kosztować 6 tys. zł miesięcznie. Tak wygląda opiekuńcze państwo? To skazywanie chorych na okrutne cierpienie.

    W dramatycznej sytuacji są także chorzy na rzadką chorobę Fabry’ego, 220 tys. pacjentów z cukrzycą, zaawansowanym rakiem jelita grubego i rakiem piersi. Bez dostępu do preparatu żywieniowego zostali chorzy na mukowiscydozę. Tak wygląda priorytet waszego rządu, rządu PiS? Tak wygląda ta dobra zmiana? Wydajecie miliardy na kłamstwa i manipulacje telewizji, kiedyś publicznej. Wydajecie miliony na limuzyny z lodówką i (Dzwonek) z telewizorem. Gdzie jest bezpieczeństwo pacjenta i gdzie w tym wszystkim jest chory, potrzebujący pacjent? (Oklaski)

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

    Szanowny Panie Przewodniczący! Szanowna Pani Poseł! Dziękuję bardzo serdecznie za pytania. Dotyczyły one całego systemu ochrony zdrowia, nie tylko listy leków refundowanych, ale skupię się na odpowiedzi w zakresie listy leków refundowanych.

    Wiele rzeczy, które pani przedstawiła, jest nieprawdą. Chociażby to, co pani przedstawiła w zakresie dostępu do leków dla pacjentów oczekujących na leczenie raka jelita grubego. Faktycznie w projekcie listy leków refundowanych brakuje dwóch leków dla pacjentów z rakiem jelita grubego: Avastinu i Erbituxu. Metodologia tworzenia listy leków refundowanych jest taka, że w projekcie pojawiają się wszystkie leki, w przypadku których jest to uzgodnione w pełnym zakresie z producentem i co do których nie ma żadnych kontrowersji, jeśli chodzi o umieszczenie ich na ostatecznej liście.

    Te leki nie zostały jeszcze zatwierdzone w tamtym czasie, w związku z czym nie mogły się pojawić na liście leków refundowanych. Trwały ostatnie negocjacje, gdyż leki te nie uzyskały jeszcze zgody Komisji Ekonomicznej, miały odnowienie kontynuacyjne, a nie było zgodności w zakresie cen. W związku z tym jeszcze trwały negocjacje, uzgodnienia pomiędzy ministrem a tymi firmami.

    (Poseł Monika Wielichowska: Trzecia i czwarta linia leczenia, panie ministrze.)

    Obydwa leki cały czas są na liście leków refundowanych.

    Jeśli chodzi o leki związane z cukrzycą, gliklazyd miał odnowienie. Jest to jeden z kilkunastu leków, które są stosowane w tym zakresie, niejako w ramach gliklazydów. Faktycznie nie uzgodniono ceny, w związku z tym nie nastąpiło przedłużenie.

    (Poseł Monika Wielichowska: 220 tys. pacjentów.)

    Cena tego leku, która funkcjonowała... dopłata pacjenta była trzykrotnie wyższa niż cena najtańszego odpowiednika i o ponad 50% wyższa od kolejnego najdroższego odpowiednika. Firmy, negocjując, bardzo często mówią, ponieważ jest wspólna grupa limitowa i to pacjent dopłaca, że pacjentowi nie zależy na tym, że może płacić więcej i więcej, że pacjent chce dopłacać do leków, pacjent chce dużo dopłacać. My się z tym nie zgadzamy i negocjujemy również w imieniu pacjenta - nie tak jak firmy chcą, tylko w imieniu NFZ, tylko również w imieniu pacjenta. W związku z tym zmniejszamy ceny dla pacjenta. I w większości przypadków na ostatnich listach leków refundowanych ceny zmniejszały się dla pacjenta, a nie dla NFZ, ponieważ ceny w odniesieniu do limitów nie spadają, a odpłatność dla pacjenta spada. W związku z tym jest to praktycznie jedyny lek, który wypadł z listy leków refundowanych, jeśli chodzi o bieżącą listę, ale jest pełny zakres odpowiedników, to jest kontynuowane.

    Jeśli chodzi o lek w zakresie poszerzenia wskazań do stosowania dla pacjentów opornych na kastrację raka gruczołu krokowego, to jest aktualnie stosowany jeden lek, który został objęty blisko 2 lata temu poszerzonym wskazaniem.

    (Poseł Monika Wielichowska: Tylko nie wszyscy na niego reagują. Wie pan o tym?)

    I mamy drugi lek, który ma identyczne wskazania i cenę prawie dwukrotnie wyższą do tej pory w stosunku do tego, co jest. Nie możemy przy identycznych wskazaniach, przy identycznym zakresie przyjmować leku po znacząco wyższej cenie. Faktycznie w ostatnich 2 miesiącach spotkałem się z przedstawicielami firmy, uzgadnialiśmy cenę. Maksymalny okres wprowadzenia drugiego produktu przypadnie, myślę, po zakończeniu okresu związanego z pierwszym lekiem. Lek poprzedni jest objęty decyzją na okres do 30 października, czyli, myślę, najpóźniej od 1 listopada będą w pełnym wskazaniu obydwa leki stosowane i będą w pełnym zakresie konkurowały ze sobą. Trwają negocjacje z firmą. Nie możemy za tę samą terapię znacząco drożej płacić tylko i wyłącznie dlatego, że firma nam się podoba. To są te same wskazania. (Dzwonek)

    (Poseł Monika Wielichowska: Ale pacjenci nie reagują.)

    Jeśli chodzi o opatrunki dla chorych na EB, to jest to bardzo istotny element.

    To ja ewentualnie jeszcze po zadaniu pytania.

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Ewa Lieder:

    Szanowny Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Przedstawiciele ministerstwa często mówią, że zmiany na liście leków refundowanych nie stanowią żadnego problemu - o tym pan też mówił - bo pacjenci mogą korzystać z leków biopodobnych lub środków zastępczych. Tymczasem zmiana leków na inne o podobnym działaniu może negatywnie oddziaływać na organizm chorego. W związku z tym pojawia się pytanie, jakimi kryteriami kieruje się minister, decydując o tym, którzy pacjenci mają ryzykować pogorszenie swojego zdrowia przy zmianie leku.

    I obecna polityka refundacyjna - ja bym nazwała tę procedurę okrutną, dlatego że co 3 miesiące wzbudza ona wielki niepokój, a nawet panikę u pacjentów, którzy mogą się spodziewać, że ich lek będzie lub go nie będzie na tej liście. Co 3 miesiące - dla starszych osób, proszę państwa, to jest naprawdę wielki niepokój. Obserwuję swoją mamę, która czyta te listy, i to jest naprawdę okrutne. Czy macie państwo w planach zmianę i podjęcie bardziej stabilnej (Dzwonek) decyzji na temat leków refundowanych?

    Chciałam jeszcze na koniec zapytać...

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Dziękuję bardzo.

    Ponownie odpowiada podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia pan Maciej Miłkowski.

    Poseł Ewa Lieder:

    ...o Euthyrox, którego brakuje na rynku. Bardzo proszę o odpowiedź pana ministra na piśmie również w sprawie Euthyroxu, którego brakuje na rynku, szczególnie dawek dziecięcych.

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

    Jeśli chodzi o leki biopodobne, one są wielką szansą dla pacjentów, ponieważ wchodzą na rynek po znacznie niższych cenach. Widzimy ostatnio oszczędności na leku oryginalnym biopodobnych adalimumabów - ceny już są ponad ośmiokrotnie niższe niż były do tej pory. Znacząco może to poszerzyć populację korzystających z nich. W przypadku leków otrzymuje się decyzję na 2 lub 3 lata w zależności od jej rodzaju, w związku z czym są na dosyć długi czas.

    Jeśli chodzi o przestawianie pacjentów z jednego leku na drugi, jest to często stosowana praktyka. Lekarz odpowiada za terapię i lekarz ustala, jak pacjent na nią reaguje.

    Jeśli chodzi o zamiennictwo leków biopodobnych, to wszystkie badania pokazują, że to są odpowiedniki. Pacjenci reagują na ten lek tak samo i w związku z tym można go zamieniać.

    Jeśli chodzi o pacjentów, którzy dostają jeden i ten sam lek, lekarz ma obowiązek, w szczególności w ramach lekowych, monitorować stan pacjenta, a w przypadku nietolerowania leku są kolejne linie i jest możliwość zmiany leku.

    Jeśli chodzi o Euthyrox, to mamy jutro spotkanie z producentem i dostaniemy pełną informację na temat dostępności tego leku. Problem z jego dostępnością jest na całym świecie i staramy się to monitorować. Ostatnio w związku z różnymi perturbacjami, zwłaszcza w Chinach, w ogóle mamy problemy z dostępnością leków. Zawsze to monitorujemy i spotykamy się z producentami, żeby na bieżąco wyjaśniać, jakie planują zmiany. Tak jest i w tym przypadku.

    (Poseł Ewa Lieder: Ale tam jest panika. To już trwa półtora miesiąca, panie ministrze. Naprawdę, skupcie się na tym.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Pani poseł, pani miała już czas na zadanie pytań. Proszę nie przeszkadzać.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

    Odpowiedź otrzymaną od firmy farmaceutycznej przekażemy na piśmie. My nie produkujemy leków, tylko je kupujemy. W związku z tym jeśli jest problem z ich dostępnością na całym rynku europejskim, nie możemy wejść w rolę producenta.

    Jeśli chodzi o opatrunki na EB, gdyż nie zdążyłem jeszcze na to odpowiedzieć, to odnośnie do procedury ustalania cen, ta procedura nie zmieniła się od rozpoczęcia stosowania ustawy refundacyjnej. Ale faktycznie od 1 lipca zmniejszyła się (Dzwonek) podstawa limitów, dlatego do części opatrunków pacjenci dopłacają. Będę spotykał się ze wszystkimi przedstawicielami rodzin, jeśli chodzi o te firmy, ponieważ nie tylko opatrunki są głównym problemem, ale również inne nierefundowane wyroby medyczne. Narodowy Fundusz Zdrowia stworzył dodatkowy program...

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Bardzo dziękuję, panie ministrze.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

    ...dotyczący nieodpłatnego wydawania wyrobów medycznych dla pacjentów.

    (Poseł Monika Wielichowska pokazuje na tablecie zdjęcie małej dziewczynki)

    Znam ją i zamierzam się z nią spotkać. Będę się spotykał z tymi pacjentami...

    (Poseł Monika Wielichowska: Na to skazaliście dzieci chore na EB.)

    Wicemarszałek Ryszard Terlecki:

    Pani poseł, proszę nie przeszkadzać.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Maciej Miłkowski:

    Z tymi dziećmi spotkałem się już 2 lata temu i będę to kontynuować. Dziękuję bardzo.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.