Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Katarzyna Lubnauer - Wystąpienie z dnia 13 czerwca 2019 roku.

Sprawozdanie Komisji o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy – Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
169 wyświetleń
0

Stenogram

20. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Karta Nauczyciela oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3496 i 3523).

Poseł Katarzyna Lubnauer:

    Panie i Panowie Posłowie! Pani Marszałek! Ta opowieść o tej ustawie dokładnie przypomina stary dowcip o kozie. Najpierw należy kozę przyprowadzić i spowodować, żeby życie do niczego się nie nadawało. Potem, jak wyprowadzimy kozę, już będzie lepiej. Dokładnie tak wygląda ta ustawa. Najpierw popsuto czas awansu zawodowego i ocenę pracy nauczyciela, a teraz ktoś to naprawia i cieszy się, że coś osiągnął. Trudno być dumnym z tego, że próbuje się naprawić coś, co się popsuło.

    Oczywiście ustawa zawiera rozwiązania związane z płacami nauczycieli. Zdajmy sobie sprawę, że od kilku lat obserwujemy wysoki wzrost gospodarczy. Ten wzrost gospodarczy nie jest oczywiście, wbrew temu, co sądzą politycy PiS-u, zasługą tego rządu. Jest on zasługą faktu, że po pierwsze, od dawna mamy dobrze ustawioną gospodarkę, a po drugie, jest ogólna światowa koniunktura. Mamy wzrost gospodarczy i rzeczą naturalną jest fakt, że nauczyciele, tak samo jak pracownicy całej gospodarki, chcą uczestniczyć w tym wzroście na równi z tymi, którzy pracują w przemyśle, w gospodarce i w różnych innych dziedzinach. W związku z tym podwyżka, którą proponujecie, jest niewystarczająca. Jest nieadekwatna do tego, jak rosną płace poza sferą budżetową.

    Pamiętajmy o tym, że nauczycielom oddajemy to, co mamy najcenniejsze: nasze dzieci, naszą przyszłość. W związku z tym warto, żeby uczyli najlepsi, a najlepszym trzeba najlepiej płacić. Jeżeli jeden z profesorów informuje, że żaden absolwent, który ukończył matematykę na Uniwersytecie Warszawskim, nie zdecydował się na pracę w szkole, to musimy zdać sobie sprawę, że najlepsi nie idą do edukacji. Obecnie trwają już przymiarki dotyczące przyszłego roku i wygląda na to, że w Warszawie brakuje kilkuset, kilku tysięcy nauczycieli. Tak jest w całej Polsce. W całej Polsce brakuje nauczycieli przedmiotów przyrodniczych, zawodowych. Jeżeli nauczycielom tych przedmiotów mało się płaci, to trudno oczekiwać, że zdecydują się oni pracować w edukacji, jeżeli mogą znaleźć pracę poza nią.

    To jest kwestia wysokości zarobków. Jest jeszcze jedna kwestia i podstawowe pytanie: Na czyj koszt? Cała ta ustawa... Wygląda na to, że chcecie państwo wprowadzić podwyżki rękami samorządów. Nie dziwię się, że ten projekt jest projektem poselskim, a nie projektem rządowym. Projekt rządowy wymagałby większej dbałości, wymagałby wskazania źródeł finansowania, pozycji w budżecie. Wymagałby też konsultacji i zapytania samorządowców, co sądzą na temat tego, że mają zapłacić za obietnice rządu. Jeżeli takie zmiany wprowadza się za pomocą projektu poselskiego i robi się to w takim tempie, że nie ma nawet czasu na wpłynięcie opinii ze strony samorządowców, to może uda się ukryć fakt, że samorządy mają za to zapłacić. Państwo bardzo często mówią, że samorządy mają większe dochody. Zwiększyły się dochody samorządów, bo lepiej funkcjonuje gospodarka. No dobrze, ale budżet państwa ma też dużo większe dochody. Wynika to z faktu, że jeżeli gospodarka się rozwija, to dochody z VAT-u, z PIT-u, właściwie ze wszystkich podatków, są wyższe. Mniej trzeba dopłacać do ZUS-u. W związku z tym dlaczego zabieracie samorządom możliwość rozwoju w okresie koniunktury i wychodzicie z założenia, że mają pokrywać ze swoich pieniędzy zobowiązania, które wy zaciągacie?

    Mamy ustawę, która naprawia to, co zepsuliście. Mamy ustawę, która daje podwyżki, ale dużo niższe w porównaniu do tego, jak wzrastają pensje w gospodarce, mamy ustawę, która wprowadzana jest na koszt samorządów, mamy ustawę, która przywraca formę płacenia, np. tę na start, którą poprzednio zabraliście przez zabieranie dodatków, i mamy się cieszyć. Powiem tak: możemy ją poprzeć, ale na pewno nie będziemy się cieszyć. Poprzemy ją, ponieważ uważamy, że wychowawcom rzeczywiście należy się te 300 zł za wychowawstwo. Szkoda, że na koszt samorządów. Poprzemy ją dlatego, że nauczycielom należy się jakakolwiek podwyżka. Szkoda, że jest tak niska. Poprzemy ją, ponieważ uważamy, że dotychczasowy system awansu nauczycieli był lepszy. Szkoda, że go popsuliście. Poprzemy ją dlatego, że naprawiacie swoje błędy. Szkoda, że nie słuchaliście nas wtedy, kiedy mówiliśmy wam, że błądzicie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
2.9
Pozycja w rankingu:
246
Liczba głosów: 107
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.