Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie
Pytania w sprawach bieżących

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
507 wyświetleń
0

Stenogram

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Jan Łopata:

    Bardzo dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Szanowny Panie Ministrze! Po raz kolejny zwracamy się z pytaniem, z problemem, o którym mówiliśmy już w ciągu ostatnich tygodni i który niestety narasta. Wśród wymienianych skutków ocieplenia klimatu coraz częściej wskazuje się na niedobory wody w Polsce. Długotrwałe susze, które tu występują, uwidoczniły jak w soczewce systemowe braki i problemy z brakiem wody. Organizacje alarmują, że jeśli nie zmienimy sposobu, w jaki korzystamy z zasobów wody, to do 2025 r. - można powiedzieć, że to już za chwilę - połowa ludzi na świecie będzie zamieszkiwała na terenach dotkniętych deficytem tego podstawowego surowca. Należy pamiętać, że Polska jest jednym z krajów, które mają w Europie jedne z najmniejszych zasobów wody. Z wyliczeń i dostępnych danych wynika, że jest to średnio 1 tys. m3 wody przypadający na mieszkańca na rok - oznacza to osiągniecie progu deficytu wody. Rządowy raport ˝Polityka ekologiczna państwa 2030˝, notabene niezły dokument, potwierdza to, o czym mówią specjaliści i o czym w tej chwili mówię ja.

    Sytuacja jest tragiczna, coraz częściej brakuje wody również w kranach u Polaków, a także w każdej sferze produkcji. Problemy dotyczą przede wszystkim rolnictwa, ale także energetyki czy przemysłu. Rolnictwo szczególnie odczuwa brak aktywności rządu w zakresie systemu melioracji czy retencji. Jeśli w najbliższej przyszłości nie spadną długotrwałe deszcze, susza zabije polskie rolnictwo. Tak określiliśmy sytuację: zabije polskie rolnictwo. W związku z tym postawiliśmy ten szereg pytań i bardzo prosimy o odpowiedź. Kiedy ruszy budowa małych zbiorników retencyjnych?

    I drugie pytanie. Wiele stawów w obrębie gospodarstw zostało wykopanych przed laty, gdy nie było wymaganych zezwoleń wodnoprawnych. Co teraz należy zrobić, by legalnie z nich korzystać? Jak wygląda procedura legalizacji? W jaki sposób będą naliczane opłaty za korzystanie z wody wydobytej z takiego stawu (Dzwonek) i na jaką pomoc mogą liczyć rolnicy dotknięci skutkami suszy? Bardzo dziękuję.

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski:

    Panie Marszałku! Panie Pośle! Wysoka Izbo! Dziękuję za to pytanie. Rzeczywiście dotyczy ono kwestii poważnej: jak gospodarować wodą, której jest coraz mniej. To nie jest problem, który pojawił się w tym roku czy, jak pan sugeruje, w ostatnich 3 latach. Mówi pan o systemowych brakach w systemach melioracji i retencji, więc rozumiem, że tu jest uderzenie się w piersi również za lata, kiedy odpowiadaliście w Polsce i centralnej, i regionalnej za gospodarkę wodną. Jeżeli tak pan to traktuje i jest to rzeczywiście przyznanie się do zaniedbań wieloletnich, to dziękuję, bo faktycznie próbujemy naprawić to, co przez lata zostało zaniedbane.

    Również system melioracyjny, bardzo często źle wykonywany, który służył tylko odwodnieniu, a nie zatrzymywaniu wody - mówię o systemach otwartych i systemach zamkniętych - wymaga naprawy. Dane o dostępności wody, na które pan się powołuje, są generalnie poprawne, chociaż wydaje mi się, że jeśli chodzi o powoływanie się np. na dane instytucji, która została wymieniona w tekście, która m.in. była jedną z organizacji bardzo utrudniających zwalczanie afrykańskiego pomoru świń w Polsce, na którym poległ jeden z pana kolegów ministrów rolnictwa, to wolałbym się na te dane nie powoływać.

    (Poseł Jan Łopata: Niech pan mówi o działaniach.)

    Wskazuje pan w piśmie na dramatyczną sytuację w województwie łódzkim. Chcę panu powiedzieć, że opady poniżej 300 mm - a nie 400 mm - od wielu lat występują na najżyźniejszych glebach w Polsce na obszarze południowych Kujaw. A więc ten problem występuje od dawna i nic w tej materii przez lata nie uczyniono. Próbujemy ten problem rozwiązać i szybko przedstawię, jakie działania podjęliśmy. Od sierpnia - mam nadzieję, że opóźnienia nie będzie, a jeżeli wystąpi, to może w bardzo krótkim czasie - uruchamiamy program dofinansowania inwestycji związanych z nawadnianiem w gospodarstwach rolnych. Będzie to dotyczyło wykonania nowego nawadniania, łącznie z wykonaniem ujęcia wody z wód podziemnych lub powierzchniowych, modernizacji istniejącej instalacji nawadniającej, ewentualnie z modernizacją ujęcia wody i modernizacji instalacji nawadniającej z powiększeniem obszaru.

    Chodzi o to, żeby rolnikom, którzy w szczególności uprawiają rośliny bardzo intensywne, dać możliwość nawodnień, chociaż zdaję sobie sprawę, że bardzo ważne jest nie tylko dostarczenie wody, ale i zwiększenie chłonności i pojemności wodnej gleb w Polsce. Chodzi o działania, które mają zwiększyć kompleks sorpcyjny. M.in. uruchamiany od sierpnia duży program wapnowania gleb w Polsce, co również będzie służyć zatrzymywaniu wody. Będziemy to dofinansowywali w ramach tego programu z PROW - nastąpiły przesunięcia środków w PROW - refundacja będzie obejmowała do 50% kosztów kwalifikowanych, a w przypadku młodych rolników - do 60%, podobnie jak w przypadku innych mechanizmów, które zostały wprowadzone przed laty.

    Jeżeli chodzi o istniejące zbiorniki wodne stałe, jak to pan nazywa - to są zbiorniki wodne w sensie Prawa wodnego - to w przypadku gdy na wybudowanie danego urządzenia nie było wymagane pozwolenie wodnoprawne, nie jest konieczna jego legalizacja. Jeżeli ktoś chce rozszerzyć ten zbiornik wodny, to musi sprawdzić, czy nie pozostaje to w kolizji z obowiązującym prawem. Ja przekażę panu również odpowiedź na piśmie, bo tu jest wiele szczegółów, których nie da rady w krótkim wystąpieniu zawrzeć.

    Kwestia naliczania opłat za wodę została rozstrzygnięta kilka lat temu ustawą Prawo wodne. Opóźnienie we wprowadzeniu tej ustawy wynikające ze strachu przed wprowadzeniem nawet symbolicznych opłat za wodę powodowało, że Polska była zagrożona ogromnymi karami i utratą kilkunastu miliardów złotych z pieniędzy unijnych. Przypomnę, że za wodę o pojemności do 5 m3 na dobę z przeznaczeniem do celów rolniczych i na potrzeby zaopatrzenia w wodę ludzi i zwierząt nie ma żadnych opłat. Jeśli to pomnożymy przez 365 dni w roku, bo to jest uśrednione, to daje to 18 tys. m3 wody - i nie ma żadnych opłat, rolnik za nic nie płaci. Jeżeli chce wykorzystywać wodę do innych celów, wtedy w przypadku wód powierzchniowych płaci 5 gr za 1 m3, w przypadku wód podziemnych - 10 gr za 1 m3, w przypadku nawodnień - 15 gr za 1 m3. Ale chcę przypomnieć, że pobór wody powierzchniowej do nawodnień rolniczych jest zwolniony z jakichkolwiek opłat, również nie ma opłat stałych. Stawki, które w tej chwili obowiązują, są niższe niż w latach minionych, więc to są absolutnie symboliczne stawki dla rolników, którzy będą się decydowali na korzystanie z wód podziemnych.

    Sprawa suszy. Wojewodowie dostali polecenie, by rozpocząć szacowania w tych gminach, które są objęte bilansem klimatycznym prowadzonym przez IUNG w Puławach, i żeby z tym się pospieszyć, dlatego że ostatni raport wskazuje, że w kilkunastu województwach, jeżeli chodzi o niektóre rośliny, występuje susza. Zbliżają się żniwa i chodzi o to, by to oszacować. Pomoc zostanie rolnikom udzielona.

    Sprawa naprawy istniejących systemów melioracyjnych. Pan zadał pytanie o to, kiedy zostanie wprowadzony rządowy program rozwoju melioracji wodnych. Najpierw trzeba naprawić to, co istnieje, co zostało zdewastowane, również przez lata zaniedbań. Chodzi tu o wsparcie dla spółek wodnych przewidziane w budżecie PROW-u. Na ten cel przeznaczono 50 mln euro. (Dzwonek) Zwiększyliśmy dofinansowanie pojedynczej spółki wodnej lub związku spółek z 500 tys. do 1 mln. Chcę pana również poinformować, że minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej przygotowuje bardzo duży, masywny program, który będzie realizowany od przyszłego roku i finansowany z nowej perspektywy. Program ten obejmuje budowę zarówno bardzo dużych zbiorników, które będą wykorzystywane na potrzeby rolne obszarów wiejskich, jak również do działań związanych z mniejszą retencją, czyli do poprawiania retencji glebowej, realizacji i odtwarzania stawów hodowlanych, przywracania, nadawania funkcji nawadniającej systemom melioracyjnym, czyli chodzi tu o wprowadzenie tych wszystkich zmian, które od lat powinny być wprowadzone. Dziękuję. (Oklaski)

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Poseł Jan Łopata:

    Dziękuję bardzo.

    Szanowny Panie Ministrze! Wbrew pozorom nie rozczarował mnie pan. Tak jak się spodziewałem, winni byli poprzednicy. Połowę czasu poświęcił pan krytyce poprzedników, a przecież nigdzie nie napisałem ani też nie mówiłem, że ten problem powstał czy stworzył się w ciągu ostatnich 3 lata. A jaki ma sens licytowanie, czy 400 l w łódzkim, czy 300 l w kujawskim? Przecież to nie o to chodzi. Problem jest? Jest. Przyznał mi pan rację, potwierdził, że problem jest. Myślę, że jest to jeden z wielu tematów, nad którymi wszyscy powinniśmy się pochylić, bo problem deficytu wody w Polsce, i nie tylko w Polsce, narasta. I dobrze by było, gdybyśmy rozmawiali i nie licytowali się, tylko mówili o problemach i programach i wspierali się wzajemnie. Tak myślę.

    Za przekazanie tych ostatnich informacji dotyczących PROW i programów pomocy dla systemu melioracji dziękuję. Dziękuję za odpowiedź.

22. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Jan Krzysztof Ardanowski:

    Bardzo krótko.

    Panie Marszałku! Panie Pośle! Tak, liczę na wsparcie w naprawianiu tego, co przez lata było zaniedbywane. Pan mówi o systemowych brakach, pan mówi o tym, że rząd się chwali, że trzeba działać natychmiast, już, a nie czekać 2 lata. Nie będziemy czekać przez 2 lata. W sierpniu zostanie uruchomiony program dla gospodarstw rolnych finansowany z następnej perspektywy, bo wy, mimo że susza występowała wcześniej, nie zaplanowaliście tego wcześniej. Ze środków z następnej perspektywy będzie realizowany bardzo duży program dotyczący retencji, na który zostanie przeznaczonych kilkanaście miliardów złotych. To jest rozpoczęcie pewnego procesu gospodarowania wodą, procesu, który powinien być rozpoczęty dużo, dużo wcześniej. Gdyby tak się stało, efekty byłyby już w tej chwili widoczne. Rozpoczynamy to, co powinno być rozpoczęte już dużo wcześniej.

    Rzeczywiście, ma pan rację, liczę na pomoc również ze strony pana i pana formacji.

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.