Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Borys Budka - Wystąpienie z dnia 11 września 2019 roku.

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
493 wyświetleń
1

Stenogram

15. punkt porządku dziennego:

Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (druki nr 3808 i 3817).

Poseł Borys Budka:

    Dziękuję.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu wnioskodawców Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska pragnę przedstawić pokrótce uzasadnienie wniosku o wyrażenie przez Sejm Rzeczypospolitej wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości.

    Gdy blisko 4 lata temu oddawaliśmy resort sprawiedliwości ministrowi sprawiedliwości, dostał on w pakiecie szereg bardzo dobrych zmian. Usprawniliśmy postępowanie sądowe, wprowadziliśmy postępowanie elektroniczne, zablokowaliśmy złe przepisy dotyczące egzekucji komorniczych, uchwaliliśmy jednomyślnie w parlamencie ustawę o nieodpłatnej pomocy prawnej, wprowadziliśmy elektroniczne księgi wieczyste, bezpłatny dostęp do Krajowego Rejestru Sądowego. Wprowadziliśmy również szereg usprawnień, jeśli chodzi o kontrolę sądów przez obywateli w postaci zapisów elektronicznych i nagrywania rozpraw. Wystarczyło tylko tego nie popsuć.

    Niestety przez ostatnie 4 lata zamiast reformy wymiaru sprawiedliwości mamy do czynienia z postępującą degradacją systemu. To wszystko pokazują konkretne liczby. Po raz pierwszy w historii od 1989 r. długość postępowań sądowych przestała się skracać, a zaczęła się wydłużać. To jest realne osiągnięcie ministra sprawiedliwości.

    Ale szanowni państwo, to nie wszystko. To przecież z resortu sprawiedliwości wychodziły największe buble prawne: ustawa o IPN, która skompromitowała Polskę na arenie międzynarodowej, niekończące się nowelizacje ustaw o Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądownictwa czy Trybunale Konstytucyjnym. To przecież w tej kadencji zablokowano Trybunał Konstytucyjny, upartyjniono Krajową Radę Sądownictwa, utajniono listy poparcia, dokonano zamachu na Sąd Najwyższy.

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Skandal.)

    To są realne osiągnięcia ministra sprawiedliwości.

    Tym, co jest bezpośrednim powodem złożenia tego wniosku, jest bulwersująca w ostatnich tygodniach informacja dotycząca zorganizowanej fabryki hejtu, nienawiści, którą pod okiem ministra sprawiedliwości zorganizował m.in. jego zastępca. (Oklaski)

    To, co spowodowało, ze złożyliśmy nasz wniosek, to brak zgody, by w Ministerstwie Sprawiedliwości w sposób systemowy, zorganizowany dochodziło do niszczenia niezależnych sędziów, do ataków na niewinnych polskich obywateli, do przemysłu nienawiści.

    W Ministerstwie Sprawiedliwości zatrudnione zostały osoby, które nigdy nie powinny się tam znaleźć. Do teraz nie usłyszeliśmy słowa ˝przepraszam˝. Do teraz, minister sprawiedliwości nie miał odwagi stanąć przed Polakami i powiedzieć ˝przepraszam˝, za to, co działo się w ministerstwie, którym on kierował.

    (Poseł Adam Szłapka: Za Blidę.)

    Zamiast tego mamy do czynienia ze stekiem bzdur, manipulacji i propagandy, która sączy się z tego resortu. Przecież dowiadujemy się, że osobisty zastępca obecnego ministra sprawiedliwości, jego prawa ręka, został wiceministrem zupełnie przez przypadek, że obecny minister poznał go po wyborach. Jeżeli jest to prawdą, to czy nie jest to wystarczający powód do tego, by odwołać tak niekompetentnego i nieodpowiedzialnego ministra sprawiedliwości, który z ulicy przyjmuje na swojego zastępcę osobę mu nieznaną, a potem powierza jej systematyczne niszczenie wymiaru sprawiedliwości? (Oklaski) Ale czy ktoś z państwa, zwłaszcza po tej stronie sali sejmowej, jest w stanie uwierzyć, że obecny na sali minister sprawiedliwości prokurator generalny jest tak naiwnym politykiem, że przyjąłby do ministerstwa jako swojego zastępcę osobę niesprawdzoną? Czy ktoś z państwa jest w stanie uwierzyć, że przez pięć miesięcy, od zajęcia nośników elektronicznych słynnej Emilii do dziś, prokurator generalny minister sprawiedliwości nie miał żadnej wiedzy, co tam się znajduje?

    (Poseł Tadeusz Cymański: Wierzę.)

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    (Głos z sali: To jesteś głupol.)

    Jeżeli państwo w to wierzycie, to dajecie świadectwo, że taka osoba nigdy nie powinna zostać prokuratorem generalnym (Oklaski), biorąc tego typu narzędzia w swoje ręce, powołując swoich podwładnych, szefów prokuratur, musiała bowiem mieć wiedzę, jakie osoby będą odpowiedzialne za najważniejsze śledztwa w Polsce.

    (Poseł Tadeusz Cymański: Każdy myśli wedle siebie.)

    I co? I nic.

    (Głos z sali: Tak, dokładnie.)

    Ten wielki szeryf, który wielokrotnie występował w dużo mniejszej wagi sprawach, mówił o wydawaniu poleceń, mówił o tym, co prokuratura będzie robić, nagle przez pięć miesięcy nie ma pojęcia, że w prokuraturze regionalnej w Katowicach doszło do zajęcia kompromitujących materiałów nie tylko wiceministra sprawiedliwości, ale również sędziów, którzy są w Krajowej Radzie Sądownictwa, rzeczników dyscyplinarnych. To osoby, które zostały delegowane za czasów tej władzy do Ministerstwa Sprawiedliwości.

    Szanowni Państwo! Całkowitą odpowiedzialność za to, co działo się w Ministerstwie Sprawiedliwości, ponosi osoba, która według konstytucji jest uprawniona do wnioskowania o powołanie swoich zastępców. Jest to obecny na sali minister sprawiedliwości, który powinien, gdyby miał resztki honoru, podać się już dawno do dymisji. Ale, szanowni państwo, ta sprawa to nie tylko zorganizowany hejt i kwestia politycznej odpowiedzialności ministra sprawiedliwości, ale to również sprawa przyzwolenia ze strony jego zwierzchników, bo dzisiaj każdy, kto staje po stronie obecnego ministra sprawiedliwości, staje się politycznie odpowiedzialny za ten system nienawiści budowany w tamtym resorcie. (Oklaski) Dzisiaj każdy, kto podniesie rękę za tym, by minister sprawiedliwości utrzymał swoje stanowisko, będzie symbolem zgody na hejt, nienawiść, pomawianie niewinnych ludzi. Nie zrobiliście podstawowej rzeczy. Nie zdymisjonowaliście skompromitowanego polityka i dzisiaj ta odpowiedzialność z ministra sprawiedliwości przechodzi wprost na premiera Rzeczypospolitej.

    Można zadać pytanie, skąd nagle taka miłość i takie zaufanie do ministra sprawiedliwości. A może chodzi o teczki? Widzieliśmy w korespondencji informacje o słynnych zielonych teczkach na sędziów. Można zadać pytanie, czy są jeszcze inne teczki w resorcie sprawiedliwości, czy są teczki czarne, czy są teczki czerwone...

    (Poseł Rafał Grupiński: Pan prezes sprawdzi.)

    ...czy są teczki na kolegów z rządu.

    Szanowni Państwo! Można zadawać to pytanie, ponieważ minister sprawiedliwości został przez was wyposażony jako prokurator generalny w kompetencje, których nie ma żaden polityk w krajach Unii Europejskiej, których nie ma polityk w żadnym cywilizowanym kraju. I dzisiaj ci, którzy bronią tego, co działo się w Ministerstwie Sprawiedliwości, mogą również bronić samych siebie. Bo przecież wiemy doskonale, że są osoby na tej sali, które nie zapominają, które w odpowiednim czasie mogą te materiały ujawnić. Dlaczego dzisiaj nie ma tutaj tego, kto jest bardzo zainteresowany jednym z prowadzonych postępowań? Przecież tutaj powinna siedzieć osoba, która dała polityczne przyzwolenie, by do resortu sprawiedliwości wrócił obecny minister. (Oklaski) Tutaj powinien siedzieć pan prezes Kaczyński i spojrzeć w oczy Polakom i powiedzieć, dlaczego wyposażył tak nieodpowiedzialnego polityka w tak niebezpieczne narzędzia. Ale może go nie ma z prostej przyczyny? Przecież wszyscy wiemy, że w prokuraturze powinno toczyć się postępowanie w słynnej sprawie dwóch wież. Wszyscy wiemy, że w ciągu 30 dni prokurator powinien wydać odpowiednią decyzję procesową. Gdzie jest prokurator generalny, gdzie jest prokurator krajowy, gdzie jest nadzór nad tym postępowaniem? A może chodzi o to, by takich decyzji nie wydawać? Może chodzi o to, by mieć w szachu określonych polityków, by później być bezkarnym?

    Największym zarzutem w stosunku do obecnego ministra sprawiedliwości jest zbudowanie patologicznego systemu przez jego wiceministra, przez wiceministra rządu PiS-u, ale również zbudowanie patologicznego systemu, jeśli chodzi o polską prokuraturę. Zrobiliście państwo polityczną prokuraturę, której nie powstydziłby się nawet rząd PRL-u. Dlaczego? Dlatego że podporządkowaliście politykowi wszystkich prokuratorów w Polsce. Chwalicie się sukcesami, mówicie o mafii VAT-owskiej. Tak, ale daliśmy wam narzędzia, daliśmy wam jednolity plik kontrolny...

    (Poseł Anna Kwiecień: Tak, akurat.)

    ... daliśmy wam solidarną odpowiedzialność, VAT odwrócony.

    (Głos z sali: Ha, ha, ha!)

    (Głos z sali: Podsłuchy nam daliście.)

    (Głos z sali: Ataki na media.)

    Tego na szczęście nie zepsuliście. Zniszczyliście wymiar sprawiedliwości. Postępowania trwają...

    Marszałek:

    Proszę państwa, bardzo proszę. Na razie...

    Poseł Borys Budka:

    ...dłużej, nie ma Trybunału Konstytucyjnego, partyjna Krajowa Rada Sądownictwa wybiera swoich nominatów. I co? I bronicie człowieka, który jest za to odpowiedzialny. Ale dzisiaj jesteście odpowiedzialni przed Polakami za to, że w ministerstwie, w którego nazwie jest słowo ˝sprawiedliwość˝, dopuszczono do powstania systemowej machiny nienawiści wobec niewinnych ludzi. I dzisiaj okłamujecie Polaków, mówiąc, że to jest jakaś kłótnia pomiędzy sędziami.

    (Poseł Sławomir Nitras: Ziobro o tym wiedział.)

    Nie, to jest PiS-owski wiceminister. (Oklaski) To jest PiS-owski wiceminister odpowiedzialny za wymiar sprawiedliwości i nadzorujący go polityk. Ale co więcej, nigdy w historii Ministerstwa Sprawiedliwości nie było tak, by całe kierownictwo ministerstwa było skrajnie upolitycznione.

    (Głos z sali: A ile było podsłuchów było za pana rządów?)

    Dziś wszyscy siedzący tutaj kandydują do parlamentu. To mają być fachowcy?

    (Głos z sali: Niewinna dziewica.)

    Niestety państwo, resort sprawiedliwości...

    (Poseł Tadeusz Woźniak: O podsłuchach za rządów Platformy pan powie.)

    (Poseł Teresa Wargocka: Pan jest kandydatem na jakiego...?)

    (Głos z sali: Dziewica.)

    Resort sprawiedliwości...

    Ja mam prośbę, pani...

    Marszałek:

    Ja próbowałam, ale pan poseł nie słyszał.

    Proszę państwa, bardzo proszę...

    (Głos z sali: Proszę nie przeszkadzać.)

    (Głos z sali: Dziewica.)

    Ale, proszę państwa, po obu stronach sali...

    (Poseł Krystyna Skowrońska: Cymański, ty cnotę to już dawno straciłeś.)

    Bardzo państwa proszę o spokój, tak żeby pan poseł mógł dokończyć, dobrze? Bardzo proszę państwa i z jednej, i z drugiej strony. Będą wystąpienia klubowe. Bardzo proszę o spokój.

    Poseł Borys Budka:

    Szanowni Państwo! Bronicie czegoś nie do obrony, stajecie po stronie zła, stajecie po stronie osoby, która zniszczyła polski wymiar sprawiedliwości. (Oklaski) Stajecie po stronie człowieka, który zamiast reformować wymiar sprawiedliwości chciał go skrajnie upartyjnić i podporządkować władzy, tak jak było w okresie słusznie minionym. Nie było i nie ma żadnej reformy wymiaru sprawiedliwości.

    (Głos z sali: Bo przeszkadzacie.)

    To, do czego dążycie i dążyliście, to jest wyłącznie realizacja leninowskiej zasady, że kadry są najważniejsze. Jakimi kadrami dysponujecie, to widać było i jest w tych wszystkich materiałach: ludźmi zakompleksionymi, ludźmi, którzy w normalnej rzeczywistości nigdy by się nie odnaleźli, ale dziwnym trafem do takich ludzi rękę ma właśnie minister sprawiedliwości. (Oklaski) I za to również wy ponosicie odpowiedzialność. Dzisiaj stoimy przed pytaniem: Czy Polska może być lepsza, czy może nie być podziałów, czy może być system, który będzie wspólnie reformował Polskę?

    (Głos z sali: Byle bez Platformy.)

    Minister sprawiedliwości jest tego zaprzeczeniem. To człowiek, który nigdy nie powinien znaleźć się w tym miejscu. Zniszczył zaufanie do polskich sądów, zniszczył dobre rozwiązania, które wprowadziliśmy, okłamuje na każdym kroku. Co więcej, jak wskazuje Najwyższa Izba Kontroli, zamiast na pomoc ofiarom przestępstw 25 mln zł trafiło niezgodnie z prawem do CBA. Czyżby na zakup systemu Pegasus? (Oklaski) Stańcie wreszcie tutaj... Panie premierze, niech pan powie Polakom, czy zakupiliście system do totalnej inwigilacji.

    (Poseł Cezary Grabarczyk: Skandal.)

    (Poseł Tadeusz Cymański: Ścigania przestępców, dokładnie.)

    (Głos z sali: We Wrocławiu.)

    (Poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz: W dyktaturach stosowany i w państwie PiS.)

    Czy to jest to coś, z powodu czego tak bardzo boi się pan stanąć i wziąć odpowiedzialność za człowieka, który do tego doprowadził?

    (Poseł Sławomir Nitras: ...majątku Morawieckiego.)

    Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Te 4 lata to zmarnowany czas, to okres, w którym zamiast reformy wymiaru sprawiedliwości mieliśmy jego skrajne upartyjnienie. Widać to na przykładach afery GetBack, afery KNF, afery dwóch wież, wreszcie afery z wypadkiem waszej byłej premier.

    (Poseł Joanna Borowiak: Afery, której nie było.)

    (Poseł Tadeusz Woźniak: A zna pan listę wstydu Platformy?)

    Do teraz nie potraficie rozwiązać prostej sprawy. Dlaczego? Bo prokuratorzy żonglują tą sprawą, przerzucają ją z jednej prokuratury do drugiej.

    (Poseł Ryszard Terlecki: Popatrz w lustro.)

    Ale co potrafiliście? Wnieść apelację na korzyść antysemity. Ale co jeszcze potrafiliście? Umorzyć postępowania wobec waszego partyjnego kolegi po to, by mógł zostać prezesem jednej z największych spółek. To jest właśnie prawdziwe oblicze tego, czego dokonaliście w wymiarze sprawiedliwości. (Oklaski) I dzisiaj zadajemy proste pytanie: Czy będziecie mieli odwagę stanąć w obronie dobra czy nadal będziecie stać po stronie zła?

    (Głos z sali: Staniemy po stronie dobra.)

    A jeśli pan, panie ministrze, pyta, dlaczego chcemy pana odwołać, to na koniec przytoczę cytat: W imię zasad. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
2.8
Pozycja w rankingu:
165
Liczba głosów: 42
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.