Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Dariusz Zawistowski - Wystąpienie z dnia 16 października 2019 roku.

Informacja o działalności Sądu Najwyższego w roku 2018 oraz Informacja o działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w roku 2018 wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
149 wyświetleń
0

Stenogram

51. punkt porządku dziennego:

Informacja o działalności Sądu Najwyższego w roku 2018 oraz Informacja o działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w roku 2018 (druk nr 3700) wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (druk nr 3831).

Prezes Sądu Najwyższego Dariusz Zawistowski:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Składając sprawozdanie z działalności Sądu Najwyższego w 2018 r. w imieniu pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, chciałbym przypomnieć, że to sprawozdanie zostało przyjęte przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego i przekazane m.in. marszałkowi Sejmu oraz że obejmuje szczegółową informację przede wszystkim o działalności orzeczniczej Sądu Najwyższego. Z tego względu ma charakter dość typowy, ale wydaje mi się, że wymaga szczególnego podkreślenia, że z punktu widzenia działalności Sądu Najwyższego rok 2018 miał charakter szczególny, bo weszła wtedy w życie nowa ustawa o Sądzie Najwyższym, która zmieniła strukturę organizacyjną Sądu Najwyższego. Należy przypomnieć, że została zlikwidowana Izba Wojskowa oraz zostały powołane dwie nowe izby: Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izba Dyscyplinarna.

    Powołanie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych wiązało się z wprowadzeniem do systemu środków prawnych nowej instytucji w postaci tzw. skargi nadzwyczajnej. Ta zmiana struktury Sądu Najwyższego spowodowała jednocześnie określone skutki w zakresie właściwości dotychczasowych izb Sądu Najwyższego, przede wszystkim Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych oraz Izby Karnej Sądu Najwyższego. Te zmiany organizacyjne nie spowodowały jednak tak...

    Wicemarszałek Stanisław Tyszka:

    Panie prezesie, przepraszam, ostatni raz przerwę i jednocześnie ostatni raz poproszę państwa posłów niezainteresowanych tym punktem o opuszczenie sali i prowadzenie pogaduszek w kuluarach, dobrze?

    (Poseł Anna Kwiecień: Tak jest, panie marszałku.)

    Jestem pani bardzo wdzięczny. Dziękuję.

    Zakończmy tę kadencję z klasą i z szacunkiem dla pana prezesa.

    Bardzo proszę, panie prezesie, kontynuować.

    Prezes Sądu Najwyższego Dariusz Zawistowski:

    Dziękuję bardzo.

    Zmiany organizacyjne nie były jednak zasadniczym problemem w funkcjonowaniu Sądu Najwyższego w 2018 r. Te problemy wiązały się przede wszystkim z sytuacją kadrową wywołaną zmianami legislacyjnymi, które przewidywały przymusowe przejście w stan spoczynku wielu sędziów Sądu Najwyższego. Ogółem dotyczyło to ok. 40% składu Sądu Najwyższego. Te zmiany oczywiście odbiły się w sposób negatywny na sprawności postępowania we wszystkich izbach Sądu Najwyższego, powiem o tym bardziej precyzyjnie za chwilę. W niejednakowym stopniu te zmiany dotknęły poszczególne izby, najbardziej odczuła to Izba Cywilna, z której musiało odejść 12 sędziów, w Izbie Karnej było to 6 sędziów, a w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - 4 sędziów, czyli łącznie 21 sędziów. Wymaga podkreślenia, że dotyczyło to osób funkcyjnych w Sądzie Najwyższym, a przede wszystkim pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, mimo bardzo poważnych zastrzeżeń, które były podnoszone już na etapie projektu ustawy. Należy przypomnieć, że prezes Sądu Najwyższego ma konstytucyjnie gwarantowaną 6-letnią kadencję i te przepisy ten zapis konstytucji naruszały. W stan spoczynku musiało przejść również dwóch prezesów kierujących pracami izb - Izby Karnej oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Jak już mówiłem, ta sytuacja odbiła się negatywnie na funkcjonowaniu Sądu Najwyższego.

    Dodatkowo poważne wątpliwości dotyczyły statusu nowo powoływanych sędziów. Wynikały one przede wszystkim z postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 września 2018 r. To postanowienie zostało wydane w toku postępowania związanego z odwołaniami od uchwał Krajowej Rady Sądownictwa. Te wątpliwości nie zostały wyjaśnione do dnia dzisiejszego, a można powiedzieć, że nawet zostały spotęgowane. W 2018 r. Sąd Najwyższy sześciokrotnie zwracał się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniami, które były kierowane na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i dotyczyły tych fundamentalnych kwestii związanych z funkcjonowaniem Sądu Najwyższego.

    Ta trudna sytuacja kadrowa w Sądzie Najwyższym została wyjaśniona dopiero w wyniku orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego w dniu 19 października 2018 r. oraz 17 grudnia 2018 r. To spowodowało, że podjęto prace legislacyjne i doszło do nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Ta nowelizacja weszła w życie z dniem 1 stycznia 2019 r. Chciałbym też podkreślić, że w wyniku orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i w oparciu o przepisy tej ustawy wróciło ostatecznie do orzekania w Sądzie Najwyższym 21 sędziów, czyli wszyscy, którzy zostali zmuszeni do przejścia w stan spoczynku. Nastąpiło to, jak już mówiłem, pod koniec roku i w związku z tym nie było możliwości odrobienia tych zaległości, które powstały przez cały rok.

    Jeżeli chodzi o wpływ spraw do Sądu Najwyższego, to w 2018 r. był on nieco większy niż w latach poprzednich. Łącznie do Sądu Najwyższego wpłynęły 11 484 sprawy, a w 2017 r. było to 10 738 spraw. Jak zwykle przeważały skargi kasacyjne i kasacje, było ponad 8 tys. takich spraw, z czego ponad 3300 wpłynęło do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, 2064 - do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oraz 2717 - do Izby Karnej, tutaj nastąpił największy wzrost wpływu spraw, bo w 2017 r. wpłynęły łącznie 2163 sprawy. Do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych wpłynęły natomiast 2 skargi nadzwyczajne. Liczną grupę spraw stanowiły zażalenia, łącznie prawie 1 tys. zażaleń, a dokładnie 995. Co jest także istotne, do rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego przedstawiono ponad 140 zagadnień prawnych na poziomie zbliżonym do tego w 2017 r., były to 152 zagadnienia. Pozostałe sprawy to m.in. skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia w sprawie z zakresu ochrony konkurencji i konsumentów, skargi na przewlekłość postępowania, skargi o wznowienie postępowania, a także sprawy dyscyplinarne.

    W porównaniu z 2017 r. znacznie mniej korzystnie wyglądają wyniki, jeżeli chodzi o liczbę spraw załatwionych, co należałoby szczególnie podkreślić. O ile w 2017 r. udało się rozpoznać prawie 400 spraw więcej, niż wpłynęło w ciągu roku do Sądu Najwyższego, to w 2018 r. nastąpiło odwrócenie tej tendencji i rozpoznano o ponad 2 tys. spraw mniej niż wyniosła liczba spraw, które wpłynęły do Sądu Najwyższego.

    Ogółem w 2018 r. rozpoznano 9460 spraw, a w 2017 r. było to 11 135 spraw, w tym ponad 6000 skarg kasacyjnych i kasacji, a w 2017 r. było to 7914 skarg kasacyjnych i kasacji. Wydano również 138 orzeczeń dotyczących zagadnień prawnych, również mniej niż w 2017 r., bo było to 147 takich orzeczeń.

    Jednocześnie zwiększyła się zaległość w rozpoznawaniu spraw. Na koniec 2018 r. pozostawały nierozpoznane sprawy w liczbie 6583, to jest drastyczny wzrost w porównaniu z 2017 r., kiedy było to 4551 spraw. To niestety się przekłada na bardzo konkretne efekty w postaci wydłużenia czasu oczekiwania na rozpoznanie skargi kasacyjnej. Przykładowo tutaj chciałbym się odwołać do sytuacji w Izbie Cywilnej, która jest mi lepiej znana na chwilę obecną, i powiem, że w 2016 r., 2017 r., kiedy Sąd Najwyższy funkcjonował normalnie, sytuacja wyglądała w ten sposób, że na rozpoznanie skargi na etapie przedsądu oczekiwało się ok. 0,5 roku, a później 2-3 miesiące na rozpoznanie merytoryczne skargi. W poszczególnych wydziałach liczba spraw oczekujących na rozpoznanie wynosiła w granicach 20-30 spraw, co pozwalało wyznaczyć te sprawy właśnie w terminie mniej więcej 2 miesięcy. Jako przykład zmiany tej sytuacji wskażę Wydział I w Izbie Cywilnej, gdzie obecnie na rozpoznanie czeka już ponad 200 spraw, czyli można powiedzieć, że 10 razy więcej, co oznacza znaczne wydłużenie czasu oczekiwania na rozpoznanie sprawy.

    Chciałbym też w tym miejscu podkreślić, że te gorsze wyniki w żaden sposób nie wiążą się ze zmianą obciążenia poszczególnych sędziów. Sprawy są wyznaczane w takim samym zakresie jak wcześniej i tutaj nie ma żadnej zmiany. Ale przy takiej sytuacji kadrowej, która była w Sądzie Najwyższym, nie było żadnej możliwości opanowania wpływu spraw. Technika wyznaczania posiedzeń zresztą jest taka, że wyznacza się sprawy z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, a w sytuacji takiej, kiedy status znacznej liczby sędziów Sądu Najwyższego nie był pewny, trudno było podejmować tego rodzaju działania.

    Przedmiotem stałej troski Sądu Najwyższego jest dążenie do zapewnienia spójności w orzecznictwie sądów powszechnych oraz usuwanie występujących rozbieżności w wykładni prawa. Stąd też, podobnie jak w latach ubiegłych, bardzo istotne znaczenie miała działalność uchwałodawcza Sądu Najwyższego. Jak już mówiłem, zostało rozstrzygniętych ok. 140 zagadnień prawnych. Przedmiotem tych zagadnień były kwestie, które były podejmowane w związku z przede wszystkim złym stanem legislacji.

    Zdając sobie sprawę, że czas biegnie i niewiele go już zostało, staram się maksymalnie skrócić to wystąpienie, więc może ograniczę się właściwie do wskazania, że przykładem takich regulacji prawnych, które ostatnio budziły szereg wątpliwości, były przede wszystkim przepisy ustawy z 22 listopada 2013 r. o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób, przepisy dotyczące statusu asesora sądowego oraz przepisy dotyczące ograniczeń w obrocie nieruchomościami rolnymi, które zostały wprowadzone ustawą z 14 kwietnia 2016 r. o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw oraz ustawą z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego.

    Jeżeli chodzi o te problemy, które wiążą się z wykładnią prawa, one są w dużej części związane z procesem legislacji. Obecnie stan prawa prywatnego w Polsce charakteryzuje się pewną nadregulacją i nadmierną kazuistyką. Mnożą się i nawarstwiają akty prawne, w tym akty nowelizujące przepisy, które nie są należycie zsynchronizowane z obowiązującym stanem prawnym, a niejednokrotnie nawet z tymi przepisami, które dana ustawa zmienia. Ustawy oraz nowele do ustaw mają charakter często doraźny, a prawodawca wprowadza je bez dostatecznej refleksji i bez niezbędnych konsultacji.

    W dalszym ciągu jednym z najsłabszych punktów legislacji jest bardzo niski poziom przepisów międzyczasowych, a niejednokrotnie ich brak, co wprowadza duży zamęt normatywny. Odnosi się to także do tych przepisów, które dotyczyły ustawy o Sądzie Najwyższym, w tym kwestii kadencji prezesów Sądu Najwyższego.

    W sprawozdaniu wskazano szereg orzeczeń, które mają istotne znaczenie z punktu widzenia przede wszystkim ochrony praw obywateli. Szereg takich orzeczeń miało charakter uchwał wydawanych przez powiększony skład Sądu Najwyższego. Zostały one szczegółowo wskazane w sprawozdaniu i wydaje mi się, że warte są uwagi.

    Ponieważ mam sekundę (Dzwonek), to na tym skończę. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.