Zgłoś uwagi
Twoje opinie lub sugestie

Poseł Krzysztof Paszyk - Wystąpienie z dnia 16 października 2019 roku.

Informacja o działalności Sądu Najwyższego w roku 2018 oraz Informacja o działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w roku 2018 wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka

Brak odpowiedniej wtyczki Adobe Flash Player

Ściągnij
557 wyświetleń
0

Stenogram

51. punkt porządku dziennego:

Informacja o działalności Sądu Najwyższego w roku 2018 oraz Informacja o działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w roku 2018 (druk nr 3700) wraz ze stanowiskiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (druk nr 3831).

Poseł Krzysztof Paszyk:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Prezesie! Chciałbym w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe - Koalicja Polska przedstawić stanowisko w sprawie informacji o działalności Sądu Najwyższego w 2018 r. wraz ze stanowiskiem komisji opatrzonym drukiem sejmowym nr 3700.

    W 2018 r., czyli w roku, w którym obchodziliśmy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, na oczach społeczeństwa trzecia władza była poddawana próbom regularnego niszczenia. Większość parlamentarna, rząd i prezydent Rzeczypospolitej postanowili dokonać zagłady najwyższego organu władzy sądowniczej w Polsce. Pod pozorem rzekomej dekomunizacji chciano dokonać czystki kadrowej w Sądzie Najwyższym.

    W związku z obowiązującą ustawą o Sądzie Najwyższym prezydent RP mógł od kwietnia 2018 r. w sposób nieskrępowany wydawać i zmieniać do woli regulamin Sądu Najwyższego bez opinii kolegium sądu. Taki okres przejściowy trwał aż 12 miesięcy. Od kilkudziesięciu lat regulamin Sądu Najwyższego tworzą jego organy, jego sędziowie. Był taki okres w historii Polski, kiedy to minister sprawiedliwości jednoosobowo, odgórnie tworzył regulamin Sądu Najwyższego. Okres ten miał miejsce w latach 1932-1962. W tym czasie wydano dwa takie regulaminy: jeden w 1932 r., drugi - w 1947 r. Jak widać, większość parlamentarna utknęła między sanacją a stalinizmem ku uciesze pana prezydenta i mówię to z najwyższym smutkiem.

    W myśl hasła: chleba i igrzysk skonstruowano dwie nowe izby: Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izbę Dyscyplinarną. Powołano też do pomocy sędziom izbę ławniczą złożoną z 36 ławników do Sądu Najwyższego. Byliśmy świadkami wyłonienia ich przez Senat.

    W Polsce obecnie mamy ok. 10 tys. ławników - w samej Warszawie jest ich kilkuset. A do Sądu Najwyższego na 30 stanowisk, początkowo obsadzanych, zostało zaledwie 13. Dlatego trzeba było dokonać wyboru uzupełniającego.

    A jak działały te dwie nowe izby w 2018 r.? Pan minister Ziobro tak się chwalił Izbą Dyscyplinarną, która miała być szybsza i sprawniejsza niż jeden z wydziałów Izby Karnej, wcześniej zajmującej się sprawami dyscyplinarnymi. Podsumowując pracę tej izby w 2018 r. Spraw do rozpoznania było 145, a ile spośród nich załatwiono? Rozpoznano zaledwie 28 spraw, czyli 19%. Zaległość na 2019 wynosi 117 spraw.

    Następna izba, z której z kolei dumny jak paw był prezydent Andrzej Duda, to Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. W 2018 r. wpłynęły do niej 293 sprawy, rozpoznano 81 z nich, czyli niecałe 28%. Zaległość na 2019 r. wynosi 212 spraw.

    Tylko pogratulować pracowitości nowych ulubionych sędziów Prawa i Sprawiedliwości. Nowo powołane izby Sądu Najwyższego są najmniej obłożone sprawami, a jednocześnie mają największe zaległości, mierząc to procentowo.

    Patrząc na Sąd Najwyższy całościowo, trzeba przyznać, że pomimo wpływu spraw na poziomie blisko 12 tys. rocznie oraz procedowania w zmniejszonej obsadzie kadrowej udało się generalnie zachować wysoką sprawność postępowania. Średni czas rozpoznania sprawy w Sądzie Najwyższym wynosi ok. 11 miesięcy, co jest wynikiem ponadprzeciętnym na tle polskich sądów. Niedobory kadrowe w trzech najstarszych izbach za sprawą prezydenta Dudy i jego kancelarii dały jednak negatywne skutki, ale tak to jest, gdy zwleka się z powołaniem na stanowisko sędziego nawet 2 lata od jego wyboru przez Krajową Radę Sądownictwa i to tylko dlatego, że KRS w poprzednim składzie była niezależna i wybrana zgodnie z konstytucją.

    Na zakończenie swojego wystąpienia chcielibyśmy, jako klub, podziękować pierwszej prezes Sądu Najwyższego, prezesom Izby Karnej, Izby Cywilnej oraz Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, jak również wszystkim sędziom trzech najstarszych izb Sądu Najwyższego i pracownikom tej instytucji, która po 100 latach istnienia doczekała się w wolnej Polsce szykan, gróźb i obelg ze strony władzy wykonawczej i ustawodawczej. Pokazaliście państwo, co to znaczy być sędziami niezależnymi, niezawisłymi i niezłomnymi. I jako tacy przejdźcie do historii polskiego sądownictwa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

Czytaj więcej

Umieść film na stronie
Oceń posła
Ocena
2.3
Pozycja w rankingu:
439
Liczba głosów: 3
Pliki cookies w naszym serwisie
Informacji zarejestrowanych w plikach "cookies" używamy m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Możesz zmienić ustawienia dotyczące "cookies" w swojej przeglądarce internetowej. Jeżeli pozostawisz te ustawienia bez zmian pliki cookies zostaną zapisane w pamięci urządzenia. Zmiana ustawień plików "cookies" może ograniczyć funkcjonalność serwisu.
Nie pokazuj więcej tego komunikatu.